Prawdziwe oblężenie przeżywa obecnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Lawina wniosków o wydanie zaświadczeń potwierdzających okresy ubezpieczenia zalała urzędy w całym kraju. Powód jest prozaiczny, ale kluczowy dla domowych budżetów: nowe przepisy, które pozwalają doliczyć do stażu pracy lata spędzone na umowach cywilnoprawnych czy prowadzeniu własnego biznesu.
- Pułapki systemu, na które Polacy powinni zwrócić uwagę
- Sto tysięcy wniosków w kilka dni
- Procedura składania wniosku do ZUS
- Pułapka roku 1999 i obowiązki pracownika w dokumentowaniu lat
Pułapki systemu, na które Polacy powinni zwrócić uwagę
Każdy, kto buduje swoją drogę zawodową, wie, że fundamenty uprawnień pracowniczych zbiera się latami, często zmieniając formy zatrudnienia. Problem w tym, że system informatyczny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie jest narzędziem o nieograniczonym zasięgu wstecz.
Instytucja ta dysponuje precyzyjnymi danymi w formie cyfrowej dopiero od 1 stycznia 1999 roku, co stanowi istotną cezurę dla każdego wnioskodawcy marzącego o szybkiej weryfikacji swojej przeszłości. To właśnie od tej daty państwo zaczęło gromadzić informacje w sposób zautomatyzowany, pozwalający na wystawienie zaświadczenia niemal „od ręki”.
Fot. Arkadiusz Ziolek/East NewsWarto zrozumieć, że staż pracy (łączny okres zatrudnienia i innych aktywności zawodowych) to nie tylko liczba w systemie, ale realny wpływ na wymiar urlopu wypoczynkowego, który po przekroczeniu 10 lat stażu wzrasta z 20 do 26 dni. Wiele osób, które w latach 90. pracowały na umowach zlecenia lub prowadziły drobne działalności gospodarcze, teraz widzi szansę na wyrównanie swojej pozycji względem pracowników etatowych.
Jednak ZUS w wydawanych zaświadczeniach będzie opierać się wyłącznie na informacjach, które już posiada w swoich bazach. Oznacza to, że urzędnicy nie będą wertować papierowych archiwów ani prowadzić skomplikowanych postępowań dowodowych, aby odnaleźć brakujące miesiące sprzed trzech dekad.
Jeżeli ktoś liczy na to, że urzędnik „odkopie” mu brakujące lata pracy u nieistniejącego już zleceniodawcy z początku transformacji ustrojowej, może się gorzko rozczarować. Resort rodziny jasno komunikuje: ZUS nie będzie korzystać z dodatkowych dokumentów przy wystawianiu tego konkretnego typu zaświadczenia.
Sto tysięcy wniosków w kilka dni
Dynamika, z jaką Polacy ruszyli do urzędów, zaskoczyła nawet najlepiej przygotowanych urzędników, przyzwyczajonych do sezonowych szczytów. Jak wynika z danych przekazanych przez serwis “Fakt”, w ciągu zaledwie kilku dni do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło ponad 100 tysięcy wniosków o wydanie zaświadczenia w sprawie nowego naliczenia stażu pracy.
Skala tego zjawiska pokazuje, jak ogromna grupa obywateli czuła się dotąd pokrzywdzona przez system, który nie uwzględniał ich realnego wkładu w rynek pracy tylko ze względu na rodzaj podpisanej umowy. Urzędnicy mają teraz twardy orzech do zgryzienia, ponieważ ustawowy czas na rozpatrzenie takiego dokumentu wynosi zaledwie siedem dni roboczych.
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsPresja czasu jest ogromna, a pracownicy etatowi wiedzą, że każdy tydzień zwłoki to potencjalnie niższy dodatek stażowy w budżetówce lub brak możliwości zaplanowania dłuższego odpoczynku w danym roku kalendarzowym.
Zaświadczenie z ZUS jest niezbędne, aby doliczyć do ogólnego stażu okresy wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej czy prowadzenia pozarolniczej działalności.
Dla osób, które przez lata funkcjonowały w modelu elastycznym, a obecnie przeszły na stabilny etat, jest to reforma o charakterze wręcz dziejowym, przywracająca sprawiedliwość społeczną. Jeśli dany okres stażu pracy nie zostanie wykazany w otrzymanym z urzędu piśmie, pracownik będzie musiał potwierdzić go bezpośrednio swojemu aktualnemu pracodawcy, używając własnych, archiwalnych dokumentów.
Procedura składania wniosku do ZUS
Procedura składania wniosku o zaświadczenie o ubezpieczeniu nie jest trudna. Najszybszą metodą jest portal PUE ZUS (Platforma Usług Elektronicznych). Po zalogowaniu się za pomocą profilu zaufanego (bezpłatny środek identyfikacji elektronicznej) należy wybrać z katalogu usług wniosek o symbolu US-7. Jest to formularz pozwalający wystąpić o potwierdzenie okresów, w których odprowadzane były składki emerytalne i rentowe, niezależnie od formy zatrudnienia.
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsWypełnienie dokumentu online eliminuje ryzyko błędów formalnych. We wniosku US-7 należy wskazać, jakiego okresu ma dotyczyć zaświadczenie – najlepiej poprosić o pełną historię ubezpieczenia. Dla osób preferujących tradycyjne metody pozostaje złożenie papierowego formularza w placówce. Trzeba pamiętać, że przy obecnym obciążeniu wnioski papierowe mogą być procedowane wolniej niż te przesyłane cyfrowo.
Urzędnicy mają ustawowo siedem dni roboczych na wydanie zaświadczenia. Jest to termin ambitny, biorąc pod uwagę skalę zainteresowania. Po otrzymaniu dokumentu w formie PDF lub papierowej pracownik powinien niezwłocznie dostarczyć go do kadr. To zaświadczenie stanowi dla kadr (departament zasobów ludzkich) podstawę do przeliczenia stażu pracy i zwiększenia limitu urlopowego
Pułapka roku 1999 i obowiązki pracownika w dokumentowaniu lat
Mimo że procedura wydaje się prosta, kryje w sobie haczyk. System informatyczny ZUS nie dysponuje pełnymi danymi w formie cyfrowej sprzed 1 stycznia 1999 roku. Przed tą granicą dane były gromadzone w rozproszonych archiwach papierowych. ZUS wyda zaświadczenie wyłącznie na podstawie informacji, które już figurują w jego bazach, nie prowadząc dodatkowych dochodzeń u dawnych pracodawców z lat 90. To istotne ograniczenie dla wnioskodawców.
Jeżeli aktywność na umowach zlecenia przypadała na lata 90., zaświadczenie z ZUS może tych okresów nie zawierać. Resort rodziny wskazuje, że w takich sytuacjach ciężar dowodowy spoczywa na pracowniku. Okresy, których nie wykaże zaświadczenie, trzeba będzie udokumentować bezpośrednio u pracodawcy, używając zachowanych umów czy rachunków. Domowe archiwa zyskują nagle ogromną wartość jako dowody w walce o dodatkowe dni wolne. Warto przejrzeć stare teczki w poszukiwaniu śladów pracy sprzed trzech dekad.





English (US) ·
Polish (PL) ·