Są takie zdania, które wypowiadamy niemal automatycznie. Krótkie, wygodne, bezpieczne jak np. „wszystko dobrze”. Mówimy je często właśnie wtedy, gdy wcale nie jest dobrze. Bo nie chcemy dokładać rodzicom zmartwień. Bo łatwiej jest zmienić temat niż przyznać, że coś się w naszym życiu rozsypało. Z wiekiem role zaczynają się odwracać. To my chronimy rodziców przed prawdą, filtrujemy rzeczywistość, wygładzamy ostre krawędzie codzienności. Opowiadamy tylko tę wersję historii, którą da się spokojnie wysłuchać przy niedzielnej rozmowie przez telefon.
Ten film, który właśnie został dodany do katalogu SkyShowtime bierze na tapet właśnie takie jedno, niewinne zdanie - „Wszyscy mają się dobrze” - i rozkłada je na czynniki pierwsze. Pokazuje, ile może się za nim kryć przemilczeń, lęku i samotności. I jak czasem wystarczy jedna podróż, żeby zobaczyć, że prawda wygląda zupełnie inaczej.
„Wszyscy mają się dobrze” - poruszający dramat z Robertem De Niro na SkyShowtime
Frank Goode, emerytowany elektryk i wdowiec, przeżywa życiowy wstrząs, gdy po śmierci żony traci kontakt z dorosłymi dziećmi. Każde z nich nagle odwołuje wizytę w rodzinnym domu, zasłaniając się wymówkami. W tym szokującym momencie Frank postanawia na własną rękę dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda życie jego dzieci.
Decyduje się na samotną podróż przez Stany Zjednoczone - od Nowego Jorku przez Chicago po Las Vegas - by skonfrontować się z ich codziennością.
View oEmbed on the source websiteObraz rodziny w filmie „Wszyscy mają się dobrze” - co skrywają dzieci Franka?
W filmie „Wszyscy mają się dobrze” wyraźnie zarysowana jest przepaść między tym, co rodzic wyobraża sobie o dzieciach, a ich rzeczywistością. Frank Goode wierzył, że jego syn David to „uznany artysta” w Nowym Jorku, Amy - „wysoko zaszła w reklamie”, Robert jest „dyrygentem w Chicago”, a Rosie „główną tancerką w rewii w Las Vegas”. Jednak podczas swoich odwiedzin zaczyna odkrywać coraz więcej niedomówień i bolesnych kłamstw.
Każde z dzieci skrywa przed nim własne dramaty, z którymi nie potrafiło się podzielić. To szokujące zderzenie oczekiwań z prawdą staje się sercem opowieści.
Emocje, które rozrywają rodzinę - mocny przekaz filmu o relacjach międzyludzkich
Scenariusz „Wszyscy mają się dobrze” nie szczędzi widzowi emocji. Historia Franka angażuje do głębi - ukazuje, jak łatwo można zostać wykluczonym z życia najbliższych pod pozorem codziennej rutyny i braku czasu. Film obnaża bolesną prawdę, że nawet w najbliższej rodzinie nie wszystko jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka.
Twórcy nie uciekają od ukazania samotności, jaką przeżywa ojciec po śmierci żony, jego tęsknoty za bliskością i pragnienia rozmowy z własnymi dziećmi.
De Niro w wybitnej roli Franka - subtelność i autentyczność aktorstwa
Robert De Niro jako Frank Goode zachwyca widzów swoją powściągliwością i naturalnością. Każdy gest, spojrzenie i słowo sprawiają, że ciężko oderwać się od ekranu. Aktor w jednej z kluczowych scen pokazuje rozdzierający ból i bezradność człowieka, który dopiero po latach dostrzega, jak bardzo oddalił się od własnej rodziny.
Pozostała obsada - Drew Barrymore, Kate Beckinsale i Sam Rockwell - dopełnia obraz niełatwych relacji. Ich postacie są wyraziste, choć to De Niro gra tu pierwsze skrzypce.
„Wszyscy mają się dobrze” - dlaczego warto zobaczyć ten remake?
Dramat „Wszyscy mają się dobrze” to także podróż przez Amerykę widzianą oczami samotnego ojca. Film zachwyca pięknymi zdjęciami z różnych zakątków USA i subtelną muzyką. To remake włoskiego filmu „Stanno tutti bene” z 1990 roku, który znalazł nowe życie w amerykańskiej wersji Kirka Jonesa. Obraz zdobył uznanie za ukazanie tematów tabu: samotności, przemijania i izolacji osób starszych.
„Wszyscy mają się dobrze” to propozycja, która wywołuje refleksję i nie pozwala o sobie zapomnieć. Film jest bolesną konfrontacją, która pokazuje, jak często w rodzinach ukrywamy problemy pod płaszczykiem pozornego szczęścia. Który dodatkowo zmusza widza do refleksji: czy naprawdę znamy swoich bliskich i czy potrafimy z nimi rozmawiać?

1 dzień temu
11






English (US) ·
Polish (PL) ·