Data utworzenia: 22 grudnia 2025, 20:04.
Zamiast podziękowań wulgaryzmy, wyzwiska i fizyczna agresja. Ratownicy medyczni z Raciborza (woj. śląskie) po raz kolejny przekonali się, że nawet w miejscu, które ma ratować życie, można stać się celem ataku. 32-letni pacjent, który trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, nie tylko odmówił współpracy, w pewnym momencie wybuchł furią. Za cel obrał sobie personel. Skończyło się wezwaniem policji i kajdankami.
Choć do incydentu doszło w środę, 17 grudnia, policja o sprawie poinformowała dopiero w poniedziałek 22 grudnia. Funkcjonariusze zatrzymali 32‑latka. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzuty.
Agresja na ratowników na SOR
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna w trakcie incydentu znajdował się pod wpływem alkoholu, badanie wykazało blisko 2 promile w organizmie. Podczas interwencji miał on znieważać ratowników medycznych, używać wobec nich wulgarnych słów oraz naruszyć nietykalność cielesną jednego z nich.
— Zachowanie 32‑latka stwarzało zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa innych pacjentów oraz personelu, dlatego został on zatrzymany — tłumaczy mł.asp. Joanna Wiśniewska, rzecznik raciborskiej policji.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. W tej roli ustawodawca traktuje również ratowników medycznych.
Za takie czyny grozi:
- do 1 roku pozbawienia wolności za znieważenie,
- do 3 lat pozbawienia wolności za naruszenie nietykalności cielesnej.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje teraz sąd.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

3 tygodni temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·