Putin chce podbić część Europy i Ukrainę? Dmitrij Pieskow zabrał głos

3 tygodni temu 13

- To absolutnie nieprawda - stwierdził Dmitrij Pieskow odnosząc się do doniesień Agencji Reutera dotyczących ewentualnych planów Władimira Putina ws. Ukrainy i Europy. Rzecznik Kremla wskazał też, co sądzi o upublicznionych danych wywiadowczych w sprawie.

Dmitrij Pieskov (zdjęcie archiwalne) Fot. REUTERS/Mikhail Metzel

Pieskow skomentował doniesienia o imperialistycznych zapędach Putina

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w poniedziałek 22 grudnia zdementował wnioski amerykańskiego wywiadu, do których nieoficjalnie dotarła Agencja Reutera. Według doniesień agencji Władimir Putin miałby planować przejęcie kontroli nad całą Ukrainą i częściami Europy, które w przeszłości należały do ZSRR. - Rzeczywiście widzieliśmy kilka rozproszonych doniesień w tej sprawie. Nawet jeśli to prawda, to jest to przypadek, gdy agencje wywiadowcze dokonują błędnych osądów, badań i wyciągają błędne wnioski. To absolutnie nieprawda - stwierdził Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

Zobacz wideo Rosja udaje, że nie musi negocjować, a jest do tego zmuszona

Putin chce "wyzwolić historyczne ziemie"

- Wywiad zawsze wskazywał, że Putin chce więcej - powiedział demokratyczny członek Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów Mike Quigley w wywiadzie dla Agencji Reutera. - Europejczycy są o tym przekonani. Polacy są absolutnie przekonani - dodał.

Warto zaznaczyć, że Rosja okupuje obecnie około 20 procent terytorium Ukrainy w postaci części obwodów: ługańskiego, donieckiego, zaporoskiego, chersońskiego oraz kontroluje Krym. Zdaniem Putina terytoria te należą do Rosji i rosyjski przywódca nie zamierza zawrzeć porozumienia, dopóki nie zostaną oddane jego krajowi. 17 grudnia prezydent Rosji stwierdził również, że w przypadku braku "merytorycznych rozmów" z Ukrainą i Zachodem, Rosja "osiągnie wyzwolenie swoich historycznych ziem środkami militarnymi"

"Rosjanie wyraźnie powiedzieli"

Kilka miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie pojawiły się obawy dotyczące przesmyku suwalskiego, który łączy Litwę i Polskę oraz jest kluczowym miejscem pod względem bezpieczeństwa regionu. Ówczesny sekretarz stanu w KPRP Andrzej Dera powiedział w programie "Plan Dnia" w TVP1, że nie byłby zaskoczony, gdyby rejon stał się zagrożony przez rosyjskie roszczenia. - Zapędy imperialne Rosji są w tej chwili nieobliczalne. Rosjanie wyraźnie powiedzieli, że chcą przywrócenia w sensie terytorialnym Związku Radzieckiego i przywrócenia wpływów z czasów ZSRR - powiedział wówczas Dera. 

Więcej informacji na temat Rosjiznajduje się w artykule: "Rosja chce zaatakować NATO? Dyrektorka wywiadu USA zabrała głos. Przyklasnął jej wysłannik Kremla". 

Źródła:Agencja Reutera, RCB, Prezydent.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło