Przyjechali na sylwestra z TV Republika. Chcieli wnieść to pod scenę. Ochrona ustąpiła po protestach

2 tygodni temu 14

Data utworzenia: 31 grudnia 2025, 20:55.

Sylwester z Telewizją Republika w Chełmie (woj. lubelskie) przyciągnął setki osób. By dostać się pod scenę, trzeba było jednak przejść ostrą selekcję. Wiemy, co znalazło się wśród "zakazanych" przedmiotów. Jeden z nich wzbudził szczególnie duże emocje wśród uczestników. Po protestach ochroniarze zdecydowali się ustąpić.

Sylwester z Telewizją Republika w Chełmie. Zaskakujące, z czym nie wolno było wejść pod scenę. Foto: Anita Walczewska / East News

"Wystrzałowy Sylwester z Republiką" organizowany wspólnie z województwem lubelskim i miastem Chełm wystartował punktualnie o godz. 19.30. Jak relacjonuje obecny na miejscu reporter "Faktu", pod sceną na Placu Niepodległości mimo mroźnej aury zgromadziło się kilkaset osób, a wśród uczestników panuje wesoła atmosfera.

Zobacz też: Mława pod śniegiem. Tak wygląda życie po największej śnieżycy od lat

Przyjechali na sylwestra z TV Republika. Zaskakujące, czego nie pozwolono im było wnieść pod scenę

By dostać się pod scenę, podobnie jak w ubiegłym roku, uczestnicy zabawy musieli przejść kontrolę — ochroniarze sprawdzali, czy w kieszeniach i torbach nikt nie wnosi niebezpiecznych czy po prostu niedozwolonych przedmiotów. Takie osoby były zawracane "na bramkach" i musiały pozbyć się "kłopotliwego bagażu", na przykład napoi w szklanych butelkach czy bezalkoholowego szampana dla dzieci.

Jedni decydowali się szybko wypić je i wrócić do kolejki, inni — porzucali fanty przy bramkach lub wyrzucali je do śmietnika. Pod scenę nie można było też wejść z aparatem fotograficznym. Początkowo ochrona nie wpuszczała także osób z termosami, co wywołało falę oburzenia ze strony uczestników.

— Herbata i kawa chyba nikomu krzywdy nie zrobią, prawda? — mówi reporterowi "Faktu" jeden z uczestników inprezy. — Wzięliśmy je celowo, wiedząc, że będziemy stać tu parę godzin, a ciężko wyjść z tłumu i gdzieś kupić, bo wiadomo, że nie uda się już potem wrócić w to samo miejsce — wyjaśnia.

Jak relacjonują nasi rozmówcy, po protestach ochroniarze zdecydowali się ustąpić. Pod scenę mogły wejść jednak tylko osoby, mające w termosach tylko i wyłącznie kawę i herbatę.

/7

Anita Walczewska / East News

"Wystrzałowy Sylwester z Republiką" w Chełmie. Zaskakujące, z czym nie wolno było wejść pod scenę.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Wśród niedozwolonych przedmiotów znalazł się m.in. bezalkoholowy szampan dla dzieci.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Sylwester z Telewizją Republika w Chełmie. Zaskakujące, z czym nie wolno było wejść pod scenę.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Sylwester z Telewizją Republika w Chełmie. Zaskakujące, z czym nie wolno było wejść pod scenę.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Sylwester z TV Republika w Chełmie. Ochrona sprawdzająca, co uczestnicy wnoszą pod scenę.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Sylwester z TV Republika w Chełmie. Ochrona sprawdzająca, co uczestnicy wnoszą pod scenę.

/7

Hrywniak Bogdan / newspix.pl

Sylwester z TV Republika w Chełmie. Ochrona sprawdzająca, co uczestnicy wnoszą pod scenę.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło