Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jego kraj jest gotowy do wsparcia protestujących od kilku dni irańskich demonstrantów. "Jeśli Iran ostrzela i brutalnie zabija pokojowych protestujących, Stany Zjednoczone przyjdą im z pomocą" - napisał Trump w poście opublikowanym na platformie Truth Social.
Fot. REUTERS/Jessica Koscielniak
Donald Trump: Jesteśmy gotowi do działania
"Jeśli Iran ostrzela i brutalnie zabije pokojowych demonstrantów, co jest ich zwyczajem, Stany Zjednoczone Ameryki przyjdą demonstrantom z pomocą. Jesteśmy gotowi do działania" - przekazał we wtorek w krótkim wpisie na portalu Truthsocial.com prezydent USA Donald Trump.
"Bezpieczeństwo narodowe Iranu to czerwona linia"
Do wpisu odniósł się Ali Laridżani, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu. "Rozróżniamy protestujących kupców od działań wandali, a Trump musi zrozumieć, że interwencja USA w tę wewnętrzną sprawę zdestabilizuje cały region i zniszczy amerykańskie interesy. Amerykanie muszą wiedzieć, że to Trump zainicjował tę awanturę i muszą priorytetowo traktować bezpieczeństwo swoich żołnierzy" - zaznaczył. "Bezpieczeństwo narodowe Iranu to czerwona linia, a nie temat śmiałych wpisów" - podkreślił z kolei Ali Shamkhani, doradca Najwyższego Przywódcy Islamskiej Republiki Iranu.
Zobacz wideo Larry Ellison, najbogatszy człowiek świata, przyjaźni się z Netanjahu
Protesty w Iranie
Trwające od niedzieli protesty w Iranie przekształciły się w starcia między demonstrantami a irańskimi siłami bezpieczeństwa w wielu prowincjach kraju. W zamieszkach zginęło co najmniej sześć osób, a co najmniej 17 zostało rannych. Jak podała irańska agencja informacyjna Fars, dwie osoby zginęły w starciach między siłami bezpieczeństwa a protestującymi w mieście Lordegan w prowincji Chaharmahal i Bakhtiari. Trzy osoby zginęły w mieście Azna po tym, gdy protestujący mieli wedrzeć się do komisariatu policji. Telewizja państwowa informowała wcześniej, że w nocy podczas protestów w zachodnim mieście Kouhdasht zginął członek irańskich sił bezpieczeństwa.
Trudna sytuacja ekonomiczna
Przyczyną protestów są trudności gospodarcze i decyzje irańskich władz związane z podniesieniem cen. Gospodarka Iranu zmaga się z kryzysem, który nasilił się od czasu ponownego nałożenia na ten kraj międzynarodowych sankcji w związku z programem nuklearnym Teheranu. Wśród demonstrantów przeważają właściciele sklepów, handlarze i studenci. To największe protesty w tym kraju od 2022 r.
Czytaj również: Grecja, Izrael i Cypr zacieśniają współpracę. Nerwowa reakcja Turcji Źródła: IAR, Truthsocial.com, X.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!







English (US) ·
Polish (PL) ·