Postępowanie w sprawie dziennikarza śledczego Leszka K. przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Piaseczyńska prokuratura chciała się wyłączyć ze śledztwa, bo blisko współpracuje z lokalnymi policjantami. Śledczy wyjaśnili powody tymczasowego aresztowania dziennikarza. Chodzi o uniemożliwienie matactwa ze strony podejrzanego oraz ukrywania się. "Leszek K. na żadnym etapie wykonywanych z jego udziałem czynności nie powołał się na tajemnicę dziennikarską" - podkreśla prok. Piotr Antoni Skiba.

5 dni temu
10







English (US) ·
Polish (PL) ·