Rząd przyjął projekt ustawy o statusie osoby najbliższej, ale szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zapowiada, że Karol Nawrocki nie zgodzi się na rozwiązania, które jego zdaniem zrównują małżeństwo ze związkiem partnerskim.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Prezydent stawia warunek. "Na to nie będzie zgody"
Sygnał w sprawie ustawy o osobie najbliższej płynie prosto z Pałacu Prezydenckiego. Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego, jasno ocenił projekt przyjęty przez rząd. - Myślę, że jeżeli to byłaby ustawa o statusie osoby najbliższej, a nie ustawa de facto legalizująca związki partnerskie, quasi-małżeństwa, to miałaby szansę - powiedział w TVN24. Według Szefernakera obecne zapisy jasno wskazują, że celem ustawy jest wprowadzenie związków partnerskich, a nie wyłącznie uregulowanie statusu osoby najbliższej. Podkreślił, że "na tak daleko idące rozwiązania nie będzie zgody pana prezydenta".
Spór o przywileje małżeńskie
Największe kontrowersje budzą zapisy dotyczące majątku i podatków. Szef gabinetu prezydenta wskazał wprost, że projekt przewiduje rozwiązania dotąd zarezerwowane wyłącznie dla małżeństw. - Wspólne zwolnienie z podatku od spadków i darowizn, wspólne rozliczenia z podatków. To są przywileje małżeńskie, majątkowe, wypracowane przez lata w naszej cywilizacji, zabezpieczone dla instytucji małżeństwa, która niesie za sobą pewne obowiązki również - argumentował. Zwracał uwagę, że umowa o wspólnym pożyciu ma być zawierana i rozwiązywana u notariusza, co - jego zdaniem - dodatkowo odróżnia ją od małżeństwa, a jednocześnie daje bardzo podobne skutki prawne.
Zobacz wideo Ustawa o osobie najbliższej. Nawrocki zapowiedział swoją decyzję
Pałac Prezydencki: to nie "pomocowa" ustawa
Podobną argumentację stosował w "Gościu Wydarzeń". Dodał tam, że to nie ustawa "która ma przedkładać pomoc Polakom, tylko jest to po prostu kwestia ideologii". - Pan Prezydent nie zgodzi się także na otwarcie furtki do adopcji dzieci przez pary homoseksualne w przyszłości, a według nas ta ustawa jest takim pierwszym krokiem - komentował. Szefernaker podkreślił, że prezydent deklarował gotowość popierania rozwiązań ułatwiających codzienne funkcjonowanie osób bliskich, ale bez wprowadzania związków partnerskich. Na to - jak zaznaczył w TVN24 - "nie ma zgody pana prezydenta".
Weto jako presja na rząd
Szef gabinetu prezydenta ujawnił, że w sprawie ustawy prowadzone były rozmowy z przedstawicielami koalicji rządzącej. - W wielu ustawach presja wet pana prezydenta działa i wielu parlamentarzystów, przedstawicieli koalicji obecnie rządzącej zgłasza się do kancelarii, gabinetu prezydenta z zapytaniem, czy dane rozwiązania zyskają aprobatę pana prezydenta - stwierdził. Zapowiedział, że aby ustawa mogła być rozważana przez Karola Nawrockiego, musiałyby zniknąć z niej wszystkie rozwiązania zrównujące status umowy o wspólnym pożyciu z małżeństwem.
Co zakłada projekt przyjęty przez rząd
We wtorek 30 grudnia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, który zastąpił wcześniejszy projekt ustawy o związkach partnerskich. Zgodnie z propozycją, dwie pełnoletnie osoby - bez względu na płeć - będą mogły zawrzeć umowę przed notariuszem, a następnie zarejestrować ją w urzędzie stanu cywilnego. Umowa ma dawać m.in. możliwość wyboru ustroju majątkowego, prawo do informacji medycznej, działania jako pełnomocnik w codziennych sprawach, korzystania ze wspólnego mieszkania, a także zwolnienia podatkowe i wspólne rozliczenia.
Rząd: "historyczny moment"
Rząd, w szczególności Nowa Lewica, oceniają przyjęcie projektu jako przełom. Sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula mówiła o "historycznym momencie" i przekonywała, że ustawa zwiększy bezpieczeństwo prawne zarówno par jednopłciowych, jak i heteroseksualnych, które nie zawarły małżeństwa. Premier Donald Tusk podkreślał, że to kompromisowy projekt, który ma realną szansę na większość w parlamencie. Zastrzegał jednak, że kluczowe będzie stanowisko prezydenta.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!








English (US) ·
Polish (PL) ·