Premier Tusk skomentował atak na Wenezuelę. „2026 zaczyna się od mocnego uderzenia”

1 tydzień temu 16

W sobotę 3 stycznia Donald Tusk brał udział w odprawie służb w Elblągu. Szef polskiego rządu na gorąco odniósł się do informacji o eksplozjach w Caracas.

Premier Donald Tusk jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem nie miał wątpliwości, że za atakiem na Wenezuelę stoją Amerykanie. Odprawę zaczął od kwestii polskich, ale chwilę później skupił się na dramatycznych wydarzeniach w Caracas.

USA atakują Wenezuelę. Donald Tusk komentuje

– Dla nas to są nasze problemy związane z lokalnymi kryzysami pogodowymi i sytuacją na drogach, niektórych miejscowościach i na liniach kolejowych, a w wymiarze globalnym mamy atak sił amerykańskich na Wenezuelę, na Caracas, więc rzeczywiście 2026 zaczyna się od mocnego uderzenia – mówił polityk.

– Jeszcze przyjdzie czas na analizę, jak to będzie wpływało na sytuację w naszym regionie. W dzisiejszych czasach takie masywne zdarzenia, jak dzisiejszy atak sił amerykańskich oddziaływają na cały świat, więc będziemy reagować i przygotowywać się do tej nowej sytuacji – dodawał.

Premier przekazał też informację o Polakach, którzy według wiedzy polskich służb znaleźli się w zaatakowanym kraju. – Ja mam w tej chwili informacje o 11 obywatelach Polski, którzy przebywają w Wenezueli. Wyjechali do Wenezueli mimo wielokrotnych ostrzeżeń ministra spraw zagranicznych, aby nie odwiedzać tego kraju w związku z sytuacją i wewnętrzną i właśnie ewentualnym konfliktem – podkreślał Tusk.

– Polska placówka dyplomatyczna w Caracas jest na razie bezpieczna. Nic tam się w związku z atakiem nie wydarzyło, ale będziemy oczywiście tę sytuację monitorować i przekazywać wszystkie informacji o opinii publicznej, jak tylko coś nowego się wydarzy – zapewniał.

Polskie służby ostrzegały przed podróżami do Wenezueli

Polskie MSZ już 1 grudnia odradzało podróże do Wenezueli. Jako powód podano koncentrację sił zbrojnych, zawieszenie połączeń lotniczych oraz potencjalne pogorszenie się bezpieczeństwa.

„Cudzoziemcy podróżujący do Wenezueli narażeni są też na ryzyko bezpodstawnych aresztowań połączonych z oskarżeniami o planowanie aktów przemocy o charakterze politycznym, a nawet o terroryzm” – napisano na stronie ministerstwa.

Do użytkowników kart SIM polskich operatorów na terenie Wenezueli wysłano wówczas alert RCB, odradzający podróżowanie do tego kraju. „ALERT RCB! MSZ RP odradza wszelkie podróże do Wenezueli. Jeśli przebywasz w Wenezueli, zarejestruj się w systemie Odyseusz” – przeczytali odbiorcy SMS-ów.

Czytaj też:
„Zaalarmujcie świat: Wenezuela została zaatakowana”. Prezydent Maduro pojmany przez USA
Czytaj też:
USA zaatakowały na terytorium Wenezueli. „Trump wydał rozkaz”

Przeczytaj źródło