Prawda ws. Tomasza Kota wyszła na jaw. Ludzie nawet nie podejrzewali

4 tygodni temu 19

Tomasz Kot zdobył się na zaskakujące wyznanie. Sam się nie spodziewał


Tomasz Kot ma na swoim koncie wiele ról w kultowych już produkcjach. W przyszłym roku zobaczymy go na ekranie w roli Stanisława Wolskiego w nowej ekranizacji "Lalki". Całkiem niedawno natomiast pojawił się w nowej wersji "Akademii Pana Kleksa", która zachwyciła najmłodszych odbiorców.

Aktor nie ukrywał, że było to dla niego ważne i nieco stresujące przeżycie, musiał bowiem wcielić się w postać, którą przed laty wykreował Piotr Fronczewski.

"Kiedy na samym początku tam dołączyłem, pojawił się Piotr Fronczewski, uścisnął mi dłoń… to było dla mnie bardzo zaszczytne, bardzo podniosłe i bardzo się zestresowałem, ale to jest potrzebny stres w tej robocie - bo mamy do czynienia z wyzwaniem" - mówił w rozmowie z RMF FM.

Teraz gwiazdor zdradził, co działo się na planie.


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Prawda ws. Tomasza Kota niespodziewanie wyszła na jaw. Coś takiego


Odtwórca roli Ambrożego Kleksa niedawno ponownie gościł w RMF FM, gdzie zdradził kulisy pracy na planie produkcji. Przy okazji opowiedział o nietypowej i bardzo zabawnej sytuacji. Okazuje się, że zdążył się nawet doczekać nietypowego pseudonimu. Wymyśliła to jedna z najmłodszych aktorek.

Dziewczynka w zabawny sposób połączyła nazwisko aktora ze słynnym włoskim deserem, co utworzyło pseudonim brzmiący: PanaKota.

Prawda ws. Kota niespodziewanie wyszła na jaw.

"To mnie najbardziej śmieszyło, jak na przykład przyjeżdżam na plan, a oni już tam są, po jakiejś scenie i nagle cała ta grupa kolorowych dzieciaków biegnie do mnie i krzyczy: 'PanaKota! PanaKota', a ja mówię 'jestem, jestem, siema!" - opowiadał ze śmiechem.

Całą pracę na planie aktor wspomina w ciepłych słowach.

"To była bardzo intensywna przygoda. To, co najbardziej zapamiętałem, to fantastyczna ekipa. Jak się widzimy, to zawsze się serdecznie witamy. (…)" - podsumował.

ZOBACZ TAKŻE:

Tak naprawdę wyglądała praca na planie "Niani". Agnieszka Dygant po latach ujawniła

Córka Tomasza Kota w końcu to zrobiła. Kariera aktorska stoi przed nią otworem

To nie były plotki w sprawie córki Tomasza Kota. Wszystko stanie się jasne za dwa tygodnie

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Przeczytaj źródło