Po północy na placu Zamkowym w Warszawie zapaliła się choinka. Policja nie ma wątpliwości, że do zaprószenia ognia doszło z powodu wystrzałów fajerwerków i petard. Nikt nie ucierpiał.
Wkrótce więcej informacji
Po północy na placu Zamkowym w Warszawie zapaliła się choinka. Policja nie ma wątpliwości, że do zaprószenia ognia doszło z powodu wystrzałów fajerwerków i petard. Nikt nie ucierpiał.