Posłanka PiS uderza w MSWiA po doniesieniach o gwałcie na komendzie. Kierwiński: Nie odpuszczę

4 dni temu 8

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom stwierdziła na antenie TV Republika, że "MSWiA próbowało ukryć" sprawę gwałtu w policji. Następnie wystosowała oskarżenie wobec szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji. "Naruszyła moje dobra osobiste i odpowie za to" - zapowiedział Kierwiński.

Marcin Kierwiński (zdjęcie archiwalne) Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Posłanka PiS uderza w Kierwińskiego

TV Republika ustaliła, że jeden z przełożonych w oddziale prewencji stołecznej policji 3 stycznia miał zgwałcić stażystkę. W związku z publikacją w środę 7 stycznia prowadząca program stacji pt. "W samo południe", Ewa Bugała zapytała posłankę PiS Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom, "dlaczego do tej pory nigdzie o tym nie usłyszeliśmy". - Wszystko wskazuje na to, że MSWiA próbowało ukryć tę sprawę i gdyby nie dziennikarze, pewnie do dzisiaj byśmy się o tym nie dowiedzieli. Po raz kolejny dziennikarze okazują się bardziej skuteczni od organów państwa - stwierdziła polityczka. Jak jednak poinformowała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, podejrzany policjant został aresztowany 5 stycznia. "Tego samego dnia minister spraw wewnętrznych i administracji zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających Inspektorowi Nadzoru Wewnętrznego" - przekazała.

- Ja jestem zbulwersowana tą sytuacją, ponieważ dla mnie jest to dowód, że ryba psuje się od głowy. I na przykład fakt, że pijany dowódca jednego z oddziałów prewencyjnych zgwałcił stażystkę (...) jest niewyobrażalny, ale z drugiej strony skoro szef MSWiA może pod wpływem alkoholu występować publicznie i potem się mówi, że miał pogłos albo nie miał pogłosu i to wszystko uchodzi mu bezkarnie, to trudno się dziwić, że w podległej mu instytucji ludzie w ten sam sposób się zachowują - powiedziała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.

Zobacz wideo Gorąco w Sejmie. Czochara zatakowała Kierwińskiego: Może po niemiecku zadam to pytanie!?

Szef MSWiA zapowiada pozew

Sprawę skomentował szef MSWiA Marcin Kierwiński, który zapowiedział złożenie pozwu dotyczącego naruszenia jego dóbr osobistych. "Niejaka Wojciechowska van Heukelom za swoje prymitywne i kłamliwe słowa może spodziewać się pozwu. Naruszyła moje dobra osobiste i odpowie za to. Nie odpuszczę" - napisał Kierwiński. 

Marcin Kierwiński w Dniu Strażaka

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy państwowych obchodów Dnia Strażaka, które odbyły się 4 maja 2024 roku na placu Piłsudskiego w Warszawie. Obecny był na nich między innymi Marcin Kierwiński, którego głos podczas przemówienia brzmiał nienaturalnie, co według doniesień OKO Press zapoczątkowało teorię, że miał to być efekt spożycia alkoholu. Polityk godzinę po zakończeniu uroczystości stanął jednak przed kamerami i mówił już w sposób niebudzący zastrzeżeń.

- W tej sprawie zawiodła technika, zawiodło nagłośnienie, a wszelkie próby dopisywania do tego rzeczy nieprawdziwych są po prostu haniebne - stwierdził Kierwiński. 2,5 godziny po zakończeniu obchodów polityk opublikował wynik badania alkomatem, który stwierdzał, że był on trzeźwy. Przeprowadzone zostało także badaniu na obecność alkoholu we krwi i szef resortu relacjonował, że ono również potwierdzało jego trzeźwość. Polityk nie opublikował jednak potwierdzenia tego w postaci ekspertyzy lekarskiej, ponieważ - jak stwierdził - zachowuje je jako dowód przed sądem - przekazało OKO Press.

Więcej informacji na ten tematznajduje się w artykule: "Dzień strażaka. Burza po przemówieniu szefa MSWiA. Marcin Kierwiński odpowiada na zarzuty PiS".

Źródła:TV Republika, Marcin Kierwiński (X), OKO Press, Karolina Gałecka (X)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło