Polska chce pomóc po tragedii w Szwajcarii. Donald Tusk złożył propozycję

1 tydzień temu 12

W sylwestrową noc w kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii doszło do tragicznych wydarzeń, w wyniku których zginęło 40 osób, a ponad 100 odniosło rany. Premier Donald Tusk zaoferował pomoc w leczeniu.

W Szwajcarii początek nowego roku upływa w cieniu wielkiej tragedii. W ośrodku narciarskim Crans-Montana doszło do wybuchu, a następnie pożaru. Według najnowszego bilansu, na skutek tych wydarzeń zginęło około 40 osób, a 115 zostało rannych. Szwajcarskie służby prowadzą obecnie identyfikację ofiar. Podkreślają, że może to potrwać kilka dni.

Pożar w kurorcie Crans-Montana. Żmudna identyfikacja ofiar

– Informacja o śmierci kogoś bliskiego jest czymś tak strasznym i wrażliwym, że przed jej przekazaniem rodzinom musimy mieć stuprocentową pewność – tłumaczył szef rządu kantonu Valais, Mathias Reynard.

– Naszym podstawowym celem jest zidentyfikowanie wszystkich ofiar – dodawał burmistrz Crans-Montana Nicolas Feraud. Mathias Reynard opowiedział też o szczegółach działań służb. Jak tłumaczył, muszą one wykorzystywać próbki zębów i DNA, ponieważ ciała ofiar są w tak złym stanie.

Wiadomo już, że wśród ofiar pożaru w barze Le Constellation są Włosi i Francuzi. Rzecznik polskiego MSZ, Maciej Wewiór informował, iż nie ma obecnie informacji, by wśród poszkodowanych znaleźli się także obywatele Polski. Nasi urzędnicy są jednak w stałym kontakcie z lokalnymi służbami.

Pożar w szwajcarskim kurorcie. Polska oferuje pomoc

Już w dniu tragedii mówiono o tym, iż wielu rannych jest w bardzo ciężkim stanie. Z kondolencjami i wyrazami wsparcia pospieszyli politycy z całej Europy. Donald Tusk oprócz słów otuchy zaoferował też konkretną pomoc.

„Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich ofiar pożaru w Crans-Montanie. Szwajcaria i kanton Valais mogą liczyć na polską solidarność. Jesteśmy gotowi, na prośbę Szwajcarii, do udzielenia specjalistycznej opieki medycznej dla 14 poszkodowanych w polskich szpitalach” – pisał szef polskiego rządu na X.

Czytaj też:
40 zabitych po eksplozji w kurorcie. Czy wśród ofiar byli Polacy?
Czytaj też:
Pożar choinki na placu Zamkowym. To wina fajerwerków

Przeczytaj źródło