Tysiące turystów utknęło na Bliskim Wschodzie po tym, jak USA i Izrael uderzyły w Iran, a linie lotnicze momentalnie zaczęły zawieszać loty. Tymczasem Polska Izba Turystyki przypomniała, jakie prawa mają osoby w takiej sytuacji.
Jak podała agencja Reutera, ponad 20 linii lotniczych zawiesiło lub odwołało połączenia w związku z eskalacją konfliktu w Iranie. Uszkodzenia infrastruktury na lotniskach w Dubaju, Abu Zabi i Kuwejcie oraz zamknięte przestrzenie powietrzne sparaliżowały ruch w regionie, utrudniając powrót do kraju tysiącom pasażerów z całego świata.
Ponadto warto podkreślić, że zamknięcie przestrzeni powietrznej w tamtych regionach ma dziś skutki daleko wykraczające poza Bliski Wschód. Dubaj i Doha, leżące na skrzyżowaniu głównych tras między Europą a Azją, były kluczowymi węzłami przesiadkowymi dla globalnego ruchu lotniczego. Wstrzymanie ruchu w tych portach spowodowało jeszcze większy paraliż. Załogi oraz pasażerowie utknęli w nieodpowiednich miejscach.
Paraliż lotnictwa przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Oto prawa turystów
Polska Izba Turystyki właśnie zareagowała na tę sytuację. W komunikacie wspomniano, że linie lotnicze decyzję o wstrzymaniu lotów motywują zazwyczaj bezpieczeństwem swoich pasażerów.
Odwołanie jakiegoś rejsu mieści się w przepisach prawa. Szczególnie chodzi tutaj o ustawę o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Wówczas klientom powinny zostać przedstawione alternatywne rozwiązania:
możliwość zmiany rezerwacji na inną imprezę turystyczną w ramach dostępnej oferty
pełny zwrot wpłaconych środków w ustawowym terminie i w tej samej formie, w jakiej dokonano płatności.
Co więcej, klienci danych biur, kiedy już gdzieś wylecieli i teraz nie mogą wrócić, powinni nadal mieć opiekę rezydentów i pilotów. "Organizatorzy utrzymują z nimi bezpośredni kontakt i monitorują sytuację operacyjną oraz bezpieczeństwa" – dodano.
Przewoźnicy powinni niezwłocznie przekazywać najnowsze informacje o zmianach w ruchu lotniczym.
"Warto podkreślić, że podróżni korzystający z usług biur podróży objęci są kompleksową opieką organizatora turystyki. Oznacza to, że w sytuacjach nadzwyczajnych nie pozostają sami. Organizator przejmuje odpowiedzialność za realizację imprezy turystycznej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W praktyce oznacza to realne bezpieczeństwo organizacyjne, prawne i finansowe, które jest szczególnie istotne w okresach podwyższonej niepewności międzynarodowej" – wyjaśnia PIT.
W przypadku turystów indywidualnych, czyli takich, którzy organizowali swój wyjazd samodzielnie i przebywają obecnie w rejonie objętym podwyższonym ryzykiem, powinni kontaktować się bezpośrednio ze swoimi przewoźnikami lotniczymi. Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. PIT wyjaśnia, jakie przysługują im prawa
Tysiące turystów utknęło na Bliskim Wschodzie po tym, jak USA i Izrael uderzyły w Iran, a linie lotnicze momentalnie zaczęły zawieszać loty. Tymczasem Polska Izba Turystyki przypomniała, jakie prawa mają osoby w takiej sytuacji.
Jak podała agencja Reutera, ponad 20 linii lotniczych zawiesiło lub odwołało połączenia w związku z eskalacją konfliktu w Iranie. Uszkodzenia infrastruktury na lotniskach w Dubaju, Abu Zabi i Kuwejcie oraz zamknięte przestrzenie powietrzne sparaliżowały ruch w regionie, utrudniając powrót do kraju tysiącom pasażerów z całego świata.
Ponadto warto podkreślić, że zamknięcie przestrzeni powietrznej w tamtych regionach ma dziś skutki daleko wykraczające poza Bliski Wschód. Dubaj i Doha, leżące na skrzyżowaniu głównych tras między Europą a Azją, były kluczowymi węzłami przesiadkowymi dla globalnego ruchu lotniczego. Wstrzymanie ruchu w tych portach spowodowało jeszcze większy paraliż. Załogi oraz pasażerowie utknęli w nieodpowiednich miejscach.
Paraliż lotnictwa przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Oto prawa turystów
Polska Izba Turystyki właśnie zareagowała na tę sytuację. W komunikacie wspomniano, że linie lotnicze decyzję o wstrzymaniu lotów motywują zazwyczaj bezpieczeństwem swoich pasażerów.
Odwołanie jakiegoś rejsu mieści się w przepisach prawa. Szczególnie chodzi tutaj o ustawę o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Wówczas klientom powinny zostać przedstawione alternatywne rozwiązania:
możliwość zmiany rezerwacji na inną imprezę turystyczną w ramach dostępnej oferty
pełny zwrot wpłaconych środków w ustawowym terminie i w tej samej formie, w jakiej dokonano płatności.
Co więcej, klienci danych biur, kiedy już gdzieś wylecieli i teraz nie mogą wrócić, powinni nadal mieć opiekę rezydentów i pilotów. "Organizatorzy utrzymują z nimi bezpośredni kontakt i monitorują sytuację operacyjną oraz bezpieczeństwa" – dodano.
Przewoźnicy powinni niezwłocznie przekazywać najnowsze informacje o zmianach w ruchu lotniczym.
"Warto podkreślić, że podróżni korzystający z usług biur podróży objęci są kompleksową opieką organizatora turystyki. Oznacza to, że w sytuacjach nadzwyczajnych nie pozostają sami. Organizator przejmuje odpowiedzialność za realizację imprezy turystycznej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W praktyce oznacza to realne bezpieczeństwo organizacyjne, prawne i finansowe, które jest szczególnie istotne w okresach podwyższonej niepewności międzynarodowej" – wyjaśnia PIT.
W przypadku turystów indywidualnych, czyli takich, którzy organizowali swój wyjazd samodzielnie i przebywają obecnie w rejonie objętym podwyższonym ryzykiem, powinni kontaktować się bezpośrednio ze swoimi przewoźnikami lotniczymi. 
1 tydzień temu
10








English (US) ·
Polish (PL) ·