Data utworzenia: 19 listopada 2025, 19:37.
Te książeczki dawały nadzieje na własne M. Dziś są warte tyle co jeden metr kwadratowy mieszkania — przeciętna premia gwarancyjna, jaką otrzymują osoby likwidujące książeczki mieszkaniowe wynosi bowiem ok. 20 tys. zł. Jednak wciąż wiele osób, nawet jeśli ma ten dokument, nie może go spieniężyć. Ministerstwo Rozwoju i Technologii ma dokładne wyliczenia, ile książeczek nie niezrealizowanych. Ich liczba sięga miliona. Są także dokładne dane, ile kosztowałaby ich likwidacja. W resorcie słychać głosy, że załatwienie tej sprawy teoretycznie jest możliwe.
"W dniu 20 lutego 1981 r. wpłaciłem pełny wymagany wkład na M3 w wysokości 34 200 zł (trzydzieści cztery tysiące dwieście złotych). Był to pełny wkład (tzw. zawinkulowany), który uprawniał do bycia pełnoprawnym członkiem aby otrzymać mieszkanie" — tak brzmi petycja, którą skierował do Sejmu chcący zachować anonimowość obywatel. "Aktualnie, w moim przypadku, Bank PKO wyliczył mi premię gwarancyjną w wysokości 15000 zł oczywiście po spełnieniu odpowiednich wymogów, których nie jestem w stanie spełnić" — pisze autor petycji. Jak wskazuje, w podobnej sytuacji jest ok. miliona osób, które przed laty zaufały państwu i wpłacały pieniądze z nadzieją na to, że w przyszłości będą mogły liczyć na mieszkanie. Zwrócił się z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy książeczek mieszkaniowych i zmianę prawa oraz zadośćuczynienie tj. wypłacenie adekwatnej kwoty pieniędzy do zdeponowanych na książeczkach PKO, bez stawiania jakichkolwiek wymogów. Głos w tej sprawie zabiera resort rozwoju, który nie mówi "nie" rozwiązaniu problemu właścicieli książeczek. Wskazuje uwagę tylko na jeden problem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Źródło: Fakt redakcja
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 miesięcy temu
25


English (US) ·
Polish (PL) ·