Pojawili się na rozprawie rozwodowej, atmosfera nie należała do najlepszych. Tego nikt się nie spodziewał

2 tygodni temu 15
ZIZOO.PL

25 lutego 2026 r. Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron spotkali się w jednym z warszawskich sądów na pierwszej rozprawie rozwodowej. Od godz. 8.30 na korytarzu panowała napięta atmosfera, a porządku pilnowali ochroniarze i policja. Emocje były wyraźnie widoczne, a zainteresowanie mediów ogromne.

Rozwód Sandry Kubickiej i Barona, który miał nie dojść do skutku

Rozwód Sandry Kubickiej i Barona to jedna z najgłośniejszych spraw ostatnich miesięcy w polskim show-biznesie. Przypomnijmy, że w marcu ubiegłego roku Sandra Kubicka poinformowała o złożeniu wniosku o rozwód. Informacja ta wywołała spore poruszenie i natychmiast stała się szeroko komentowanym tematem.

Mimo formalnego rozpoczęcia procedury rozwodowej modelka i muzyk przez długi czas pojawiali się razem publicznie. Wspólnie uczestniczyli w wydarzeniach branżowych, bawili się na weselu znajomych, a nawet wyjechali razem na wakacje do Grecji. Sandra Kubicka publikowała w mediach społecznościowych wspólne zdjęcia, co wywołało spekulacje o możliwym pojednaniu.

ZOBACZ TEŻ: Przejmujące wyznanie modelki złamało wiele serc. Teraz ponownie zwróciła się do fanów

Sandra Kubicka, Baron

Wycofany pozew i druga szansa dla małżeństwa

Pierwsza rozprawa rozwodowa była zaplanowana na 29 maja 2025 r., jednak pozew został wycofany, a posiedzenie sądu ostatecznie się nie odbyło. Wówczas para zdecydowała się dać sobie jeszcze jedną szansę.

Przez pewien czas Sandra Kubicka i Alek Baron sprawiali wrażenie, że odbudowują relację. Spędzali razem czas i nie unikali wspólnych wystąpień. Modelka w jednym z wywiadów przyznała, że cieszy się z decyzji o zawalczeniu o rodzinę.

Jednak pod koniec listopada ubiegłego roku doszło do kolejnego przełomu. Z informacji medialnych wynika, że Sandra Kubicka ponownie złożyła pozew o rozwód. Tym samym rozwód Sandry Kubickiej i Barona ponownie stał się faktem w sensie formalnym.

25 lutego 2026 r. – nerwy i policja w sądzie w Warszawie

W środę 25 lutego 2026 r. oboje stawili się w jednym z warszawskich sądów na pierwszej rozprawie rozwodowej. Rozprawa rozpoczęła się o godz. 8.30. Już od wczesnych godzin porannych na korytarzu panowała wyraźnie napięta atmosfera.

Na miejscu pojawili się ochroniarze oraz policja. Obecność służb tylko podkreślała, jak ogromne emocje wzbudza rozwód Sandry Kubickiej i Barona. Zainteresowanie mediów było bardzo duże.

Świadkowie relacjonowali, że Sandra Kubicka była wyraźnie poddenerwowana. Przez dłuższy czas rozmawiała ze swoimi prawnikami i sprawiała wrażenie pobudzonej. W sądzie pojawił się również Alek Baron, jednak oboje unikali kontaktu z mediami.

CZYTAJ TEŻ: Sandra Kubicka podzieliła się najtrudniejszą wiadomością. "Żegnaj bobasku nasz"

Baron, Sandra Kubicka

Kluczowe kwestie: majątek i opieka nad synem Leonardem

Nie wiadomo, czy już podczas pierwszego posiedzenia sąd orzeknie rozwód. Wszystko zależy od tego, czy byli małżonkowie osiągnęli porozumienie w kluczowych kwestiach.

Sprawy dotyczą zarówno kwestii majątkowych, jak i opieki nad ich synem Leonardem. To właśnie te elementy mogą mieć decydujący wpływ na dalszy przebieg postępowania.

Jeśli strony uzgodniły warunki rozstania, procedura może przebiec sprawniej. W przeciwnym razie konieczne mogą być kolejne rozprawy, a rozwód Sandry Kubickiej i Barona może się przeciągnąć.

Jedno jest pewne – wydarzenia z 25 lutego 2026 r. pokazują, że emocje wokół tej sprawy są wciąż bardzo silne. Obecność policji, ochrona oraz napięta atmosfera na sądowym korytarzu sprawiły, że pierwsza rozprawa rozwodowa przeszła bez echa.

Źródło: Złota Scena, Pudelek

Przeczytaj źródło