Pogoda na początek roku 2026: czeka nas niemałe zaskoczenie

2 tygodni temu 13

Czy jesteście gotowi na to, co nadciąga za rogiem? Bo nad Polską szykuje się coś więcej niż zwykła zimowa aura — i nie, nie chodzi o kilka płatków śniegu lecących z nieba. To będzie spektakl, który wstrząśnie ulicami miast i wsi, zasypując je białym puchem. A ci, którzy myśleli, że tegoroczna zima będzie łagodna, mogą zacząć żałować swojej pewności siebie.

  • Sylwester 2025 w Polsce: śnieżyce i mocne opady śniegu
  • Styczeń 2026: prognoza mrozu i ekstremalne temperatury
  • Gdzie spadnie najwięcej śniegu i kto odczuje największy mróz?

Sylwester 2025 w Polsce: śnieżyce i mocne opady śniegu

Końcówka grudnia zapowiada się wyjątkowo mroźnie i śnieżnie. Już dziś i jutro (29–30 grudnia) niemal całe północno-wschodnie rejony kraju mogą liczyć na pierwsze poważne opady śniegu, które w górach i na północy będą najbardziej intensywne. Z kolei Sylwester nie przyniesie ulgą dla tych, którzy planują powitanie Nowego Roku na świeżym powietrzu. Nadchodzi bowiem kolejna strefa opadów — śnieg będzie sypał od zachodu w głąb kraju, a w regionach takich jak Zatoka Gdańska, Warmia czy Mazury możemy mówić o nawet 20–40 cm białego puchu do końca roku. Na Podhalu i w górach śnieg także nie będzie oszczędzał nikogo. To oznacza, że Sylwester wielu Polaków spędzi nie tylko przy szampanie i fajerwerkach, ale także przy odśnieżaniu podjazdów i dróg.

Nie sposób pominąć też komunikacyjnych implikacji tej pogody. Autobusy i pociągi mogą się spóźniać, a kierowcy powinni przygotować się na szklane nawierzchnie i śnieżne zaspy, które pojawią się dosłownie z dnia na dzień. Sypiący śnieg w połączeniu z niską temperaturą stworzy lodową skorupę, która w mgnieniu oka zamieni każdy chodnik w mini tor saneczkowy. Dla tych, którzy planują długie spacery lub sylwestrowe przechadzki w miastach, warto mieć pod ręką solidne buty i ciepłe ubrania. W końcu świętowanie Nowego Roku w takich warunkach może być wyzwaniem równie dużym, co rozpakowywanie prezentów przy niespodziewanej awarii prądu.

 czeka nas niemałe zaskoczeniePogoda, fot. East News

Styczeń 2026: prognoza mrozu i ekstremalne temperatury

Jeżeli myśleliście, że opady to wszystko, co nas czeka, przygotujcie się na prawdziwy szok termiczny. Pierwsza dekada stycznia przyniesie bowiem srogie mrozy — temperatura miejscami może spaść nawet do -20 st. C. Fronty atmosferyczne nie odpuszczą, a w całym kraju możliwe będą kolejne opady śniegu, deszczu ze śniegiem i śniegu mokrego, który potrafi skutecznie sparaliżować życie miejskie. Słowem: czeka nas zima w pełnej krasie, a kierowcy i osoby planujące wyjazdy muszą liczyć się z utrudnieniami na drogach.

Warto pamiętać, że po takich mrozach przychodzi czas na problemy z instalacjami wodnymi, zamrożonymi samochodami i lodowymi chodnikami, które mogą przysporzyć kłopotów nawet tym najbardziej przygotowanym. Osoby starsze i dzieci powinny szczególnie uważać na mróz, bo niska temperatura przy mocnym wietrze daje efekt odczuwalny o kilka stopni niższy niż w rzeczywistości. Meteorolodzy ostrzegają, że niebezpieczne warunki mogą się utrzymywać nawet kilka dni, a to oznacza długie godziny spędzone w domu lub przy rozpalonych piecach. Zimowa aura zapowiada się więc nie tylko pięknie wizualnie, ale też wymagająco praktycznie dla każdego mieszkańca Polski.

Gdzie spadnie najwięcej śniegu i kto odczuje największy mróz?

Patrząc na prognozy długoterminowe, najwyższe pokłady śniegu pojawią się na północy kraju, w górach i na Podhalu. Tam warstwa białego puchu może osiągnąć 40 cm lub więcej, a miejscami śnieg będzie padał praktycznie bez przerwy. Temperatura w tych rejonach również będzie najniższa, co oznacza naprawdę surowe warunki do życia codziennego. W pozostałych częściach Polski sypnie raczej symbolicznie — 5–8 cm, co i tak może sprawić niemałe problemy komunikacyjne. Każdy, kto myślał, że da się spokojnie przemieszczać samochodem czy pieszo, powinien szybko zmienić strategię. Różnice regionalne będą wyraźne, ale jedno jest pewne: nadchodzi zima, która nie zna kompromisów.

Nie tylko drogi, ale także energia i infrastruktura będą testowane na granicy możliwości. Przerwy w dostawie prądu lub problemy z ogrzewaniem mogą się zdarzać w najbardziej intensywnie zasypanych rejonach. Dla wielu osób zima stanie się okazją do wyjazdów narciarskich, ale dla innych będzie sprawdzianem cierpliwości i przygotowania na nieprzewidziane sytuacje. Polska pogoda w styczniu pokaże pełną moc – białe krajobrazy będą piękne, ale wymagające.

Na koniec pozostaje jasna prawda: Polska wkracza w okres prawdziwej zimy, z intensywnymi śnieżycami i tęgim mrozem. To nie będzie lekka zima „na niby” z kilku płatkami śniegu w powietrzu. Nadchodzące dni pokażą pełną moc tej pory roku, która wstrząśnie codziennym życiem i przypomni, że natura wciąż potrafi być nieprzewidywalna. Przygotujcie łopaty, ciepłe kurtki i gorącą herbatę — tej zimy będzie naprawdę biało i mroźno.

 czeka nas niemałe zaskoczeniePogoda, fot. Canva

Przeczytaj źródło