Podejrzany o zabójstwo Karoliny Wróbel: Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał

1 tydzień temu 14

Ojciec zagonionej Karoliny Wróbel wciąż wierzy, że jego córka żyje. W sprawie ma dziać się „bardzo dużo”. Podejrzany o zabójstwo ma nadzieję, że „kiedyś prawda ujrzy światło dziennie”. 29-latek na pierwszym przesłuchaniu miał bowiem przyznać się do winy, a potem się z tego wycofał.

Karolina Wróbel 3 stycznia 2025 r. wyszła z domu z Czechowic-Dziedzic i od tego czasu nie wiadomo, co się z nią stało. Siostra zaginionej w rozmowie z „Faktem” apeluje, że „jeśli ktoś wie cokolwiek, niech przestanie milczeć”. – To nie jest „ciekawa historia”, to jest życie mojej siostry i jej dzieci, które od roku żyją w pustce. Najgorsze są plotki i mądrzenie się z boku. My nie żyjemy teoriami – my żyjemy bólem i nadzieją. I prosimy o jedno: o prawdę – dodała Daria Skoczylas.

Informacje, również anonimowo, można przesyłać pod adres: [email protected]. O zgłaszanie każdych nietypowych rzeczy apeluje również ojciec 24-latki, bo „nawet drobiazg może stać się przełomem”. Piotr Wróbel nadal ma nadzieję, że jego córka żyje. – Najbardziej boli mnie to, że dzieci Karoliny rosną w pytaniu: gdzie jest mama? Tego nie da się wytłumaczyć, z tym trzeba żyć, a to jest najcięższe – mówił.

Karolina Wróbel zaginęła, co z poszukiwaniami 24-latki? „Dzieje się bardzo dużo”

Koordynator zespołu detektywów i dziennikarzy śledczych Dawid Burzacki podkreślił, że „temat nie został odłożony na półkę”. Zapewnił, że „dzieje się bardzo dużo”. – Przełom często zaczyna się od jednej rozmowy i jednego szczegółu, który komuś „nie pasował”, ale przez długi czas nikt o nim nie powiedział, bo uznawał to za nieistotną informację. Ten moment może być teraz – powiedział Burzacki.

Detektyw Ewelina Tomaszek z zespołu Burzackiego zaznaczyła, z kolei, że „jeśli ktoś coś ukrywa, to niech pamięta, że milczenie też ma konsekwencje”. – Nie zabiłem Karoliny. Zresztą ja sam nie wierzę w to, że ona nie żyje. Będąc na moim miejscu, każdy by się przyznał. Nie chcę i nie mogę teraz mówić o szczegółach, ale kiedyś prawda ujrzy światło dzienne – zapewniał podejrzany o zabójstwo Patryk B. 29-latek na pierwszym przesłuchaniu miał bowiem przyznać się do winy, a potem się z tego wycofał.

Czytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Beaty Klimek. Znany ekspert zakłada tragiczny scenariusz
Czytaj też:
Tajemnicze zaginięcie Karoliny Wróbel. „Nad ten staw już nie wrócimy”

Przeczytaj źródło