Podbił serca widzów jako Fifi z „Rodziny zastępczej”. Po latach wrócił na mały ekran

1 dzień temu 10
ZIZOO.PL

Sergiusz Żymełka, który zyskał ogromną popularność jako Filip „Fifi” Kwiatkowski w „Rodzinie zastępczej”, po długiej przerwie znów pojawił się w telewizji. Tym razem aktor dołączył do obsady serialu „Lombard. Życie pod zastaw” produkowanego przez Telewizję Puls. Jego udział w nowym projekcie odbił się szerokim echem wśród fanów, którzy z nostalgią wspominają jego dziecięce kreacje. Widzowie mogli zobaczyć Sergiusza Żymełkę nie tylko w „Lombardzie”, ale również w programie „Kolacja w ciemno”. Aktor, przez lata nieobecny na ekranie, wraca do branży z nową energią i historią, która szokuje swoim przebiegiem.

Sergiusz Żymełka nie miał łatwego życia. Rola w „Rodzinie zastępczej” mu pomogła

Sergiusz Żymełka w rozmowie z Plejadą otwarcie opowiedział o swoim dzieciństwie, które dalekie było od sielanki. Wychowywany przez samotną matkę-tancerkę, doświadczał niedostatku na co dzień. Przyznał, że bywały dni, kiedy na życie mieli z mamą jedynie pięć złotych. To właśnie dzięki roli w „Rodzinie zastępczej” Żymełka oraz jego mama mogli odbić się od dna i zacząć nowy etap. Serial nie tylko zapewnił mu rozpoznawalność, ale przede wszystkim pozwolił przetrwać trudny okres.

Warto przypomnieć, że niedawno mogliśmy zobaczyć inny sensacyjny powrót. Słynny Kostek z „Listów do M.” zagrał w hicie Netfliksa i zaskoczył wielką metamorfozą.

Sergiusz Żymełka przez lata trzymał się z dala od show-biznesu. Teraz zagrał w serialu „Lombard. Życie pod zastaw”

Po zakończeniu zdjęć do „Rodziny zastępczej” Sergiusz Żymełka zniknął z ekranów i skupił się na rozwoju poza światem aktorskim. Przez wiele lat pracował w branży IT, gdzie odnosił sukcesy, m.in. pomagając przy tworzeniu Profilu Zaufanego.

Chwilę przed pandemią założył jednoosobową działalność gospodarczą, jednak sytuacja nie była łatwa - stracił kontrakt z firmą, z którą współpracował. Pozbawiony stałego zatrudnienia i pogrążony w niepewności pandemicznej rzeczywistości, musiał nauczyć się samodzielnego prowadzenia firmy, radzenia sobie z ZUS-em i VAT-em. Jak sam przyznał, ogromne znaczenie miało dla niego wsparcie nowego wspólnika, dzięki któremu udało mu się wyjść na prostą.

Zobacz także:

Podbił serca widzów jako Fifi z „Rodziny zastępczej”. Znów zagrał w serialu Podbił serca widzów jako Fifi z „Rodziny zastępczej”. Znów zagrał w serialu
Przeczytaj źródło