Płacisz 79 zł i uciekasz z szarej Polski do włoskiej perełki. Bez tłumów i z boskimi widokami

1 miesiąc temu 36

Data utworzenia: 6 grudnia 2025, 13:30.

Grudzień i styczeń wcale nie muszą oznaczać szarówki, mrozów i czekania na wiosnę. Wystarczy 79 zł, by przenieść się z zimowej Polski do słonecznej Abruzji — włoskiego regionu, który nawet zimą zachwyca widokami, pustymi plażami i temperaturami dochodzącymi do kilkunastu stopni. Jedno z tamtejszych miast to idealna baza na kilkudniowy, lekki i pełen słońca wypad.

Idealny kierunek na zimowy wypad. Mało kto zna Włochy od tej strony. Foto: - / Archiwum prywatne

Krótka podróż tanią linią, kilka godzin spokoju nad Adriatykiem, palmy ubrane w świąteczne lampki i bezcenne wrażenie, że znalazło się drugi początek lata (lub chociaż wiosny), choć w kalendarzu trwa zima. To właśnie wakacyjny kurort poza sezonem.

Gdzie najlepiej do Włoch zimą? Do tego regionu dolecisz za grosze

Ryanair lata do Pescary z Krakowa, Wrocławia i Warszawy–Modlina, a ceny biletów w jedną stronę bez problemu kupimy za jedyne 79 zł. Przykładowo w terminie 12-17 stycznia za loty z Krakowa do Pescary i z powrotem zapłacimy zaledwie 158 zł. Zimą nie ma tam tłumów, a pogoda potrafi zaskoczyć przyjemnym słońcem i temperaturami, które pozwalają spacerować bez grubych kurtek.

Pescara leży na wschodnim brzegu Italii, w regionie Abruzji. To miejsce, gdzie sezon trwa dłużej niż na północy, Adriatyk jest ciepły od późnej wiosny, a deszcz rzadko psuje plany nawet jesienią. Zimą jest inaczej niż w popularnych kurortach — spokojnie, cicho i… naprawdę tanio. Miasto ma świetną infrastrukturę turystyczną i długie, piaszczyste plaże ciągnące się niemal przez całą długość wybrzeża.

Pescara poza sezonem wakacyjnym. Tu wypoczniesz bez tłumów i w słońcu

Pescara zachwyca nie tylko pogodą, ale też historią. W czasach rzymskich nosiła nazwę Vicus Aeterni, a jej współczesna nazwa — "pełna ryb" — nawiązuje do rybackiego charakteru miasta. Dziś również zachwyca świeżymi rybnymi specjałami, owocami morza i słynnymi szaszłykami z jagnięciny arrosticini. Do tego lokalne wina: czerwone Montepulciano d’Abruzzo, różowe Cerasuolo i niezwykle aromatyczne białe Trebbiano, potrafią niezwykle umilić chłodniejsze wieczory.

Poza sezonem można swobodnie spacerować Corso Umberto I, czyli główną ulicą pełną butików i kafejek. Bez pośpiechu da się też zwiedzić najciekawsze punkty miasta, jak Plac Odrodzenia, charakterystyczny Most Morza w kształcie żagla czy dom Gabriele d'Annunzio — jednego z najsłynniejszych peskareńczyków.

Stare kościoły, jak San Cetteo czy św. Sylwestra, odsłaniają historię miasta, które mocno ucierpiało podczas II wojny światowej, ale zachowało swój unikatowy charakter. A wieczorem? Piaszczyste plaże są tuż obok, niemal puste, idealne na chwilę oddechu.

Nie tylko Pescara. Z czego słynie Abruzja?

Abruzja to region, w którym natura gra pierwsze skrzypce. Aż jedna trzecia jego powierzchni to parki narodowe, rezerwaty i obszary chronione. Występują tu zróżnicowane gatunki roślin i zwierząt, a krajobrazy łączą morze, średniowieczne miasteczka i majestatyczne Apeniny.

Region słynie też z produkcji trufli, szafranu, serów i win, a także z niewielkich, klimatycznych miejscowości, w których czas płynie wolniej. Jednym z nich jest Chieti — jedno z najstarszych miast we Włoszech, oddalone od Pescary o zaledwie kilkanaście minut jazdy pociągiem. Bilet kosztuje 2,8 euro, a na miejscu czekają starożytne pozostałości: teatr na 5 tys. miejsc, amfiteatr, termy, akwedukt i cztery świątynie.

Miasto leży 300 m n.p.m., dzięki czemu zimą roztacza się stąd niezwykły widok na ośnieżone apenińskie szczyty. Jednocześnie kilkunastostopniowe temperatury pozwalają na spokojne zwiedzanie i długie spacery.

Przeczytaj również:

Nagranie z lotu Ryanair obiega sieć. Fotele w pierwszym rzędzie zaskoczyły wszystkich

Odwiedziłam "słowacki Hogwart". Zimą wygląda magicznie, a wnętrza zamku wprost olśniewają

To miasto wygrało ranking jarmarków bożonarodzeniowych. Warszawa zaliczyła spektakularną wpadkę

/20

- / Archiwum prywatne

Pescara leży na wschodnim brzegu Italii, w regionie Abruzji.

/20

- / Archiwum prywatne

Zimą jest inaczej niż w popularnych kurortach — spokojnie, cicho i… naprawdę tanio.

/20

- / Archiwum prywatne

Ryanair lata do Pescary z Krakowa, Wrocławia i Warszawy–Modlina, a ceny biletów w jedną stronę bez problemu kupimy za jedyne 79 zł.

/20

- / Archiwum prywatne

Na miejscu czeka sporo atrakcji i zabytków.

/20

- / Archiwum prywatne

W okresie przedświątecznym szczególne wrażenie robią palmy udekorowane lampkami i miejskie iluminacje.

/20

- / Archiwum prywatne

Niedaleko plaży znajduje się lodowisko, z którego chętnie korzystają mieszkańcy, jak i turyści.

/20

- / Archiwum prywatne

Miasto ma świetną infrastrukturę turystyczną i długie, piaszczyste plaże ciągnące się niemal przez całą długość wybrzeża.

/20

- / Archiwum prywatne

Zimą nie ma tam tłumów, a pogoda potrafi zaskoczyć przyjemnym słońcem i temperaturami, które pozwalają spacerować bez grubych kurtek.

/20

- / Archiwum prywatne

Pescara w czasach rzymskich nosiła nazwę Vicus Aeterni.

/20

- / Archiwum prywatne

Jej współczesna nazwa — "pełna ryb" — nawiązuje do rybackiego charakteru miasta.

/20

- / Archiwum prywatne

Dziś również zachwyca świeżymi rybnymi specjałami, owocami morza i słynnymi szaszłykami z jagnięciny arrosticini.

/20

- / Archiwum prywatne

Abruzja to region, w którym natura gra pierwsze skrzypce.

/20

- / Archiwum prywatne

Aż jedna trzecia jego powierzchni to parki narodowe, rezerwaty i obszary chronione.

/20

- / Archiwum prywatne

Region słynie też z produkcji trufli, szafranu, serów i win, a także z niewielkich, klimatycznych miejscowości, w których czas płynie wolniej.

/20

- / Archiwum prywatne

Jednym z nich jest Chieti — jedno z najstarszych miast we Włoszech, oddalone od Pescary o zaledwie kilkanaście minut jazdy pociągiem.

/20

- / Archiwum prywatne

ilet kosztuje 2,8 euro, a na miejscu czekają starożytne pozostałości.

/20

- / Archiwum prywatne

Wnętrze katedry w Chieti.

/20

- / Archiwum prywatne

Warto też odwiedzić muzeum uniwersyteckie, rozciągające się na 3 piętra. Koszt wstępu to 3 euro.

/20

- / Archiwum prywatne

Miasto leży 300 m n.p.m., dzięki czemu zimą roztacza się stąd niezwykły widok na ośnieżone apenińskie szczyty.

/20

- / Archiwum prywatne

Kilkunastostopniowe temperatury pozwalają na spokojne zwiedzanie i długie spacery.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło