Piotr Bałtroczyk trafił do szpitala. Opublikował zdjęcie z wymownym komentarzem

1 dzień temu 9

SPIS TREŚCI

  1. Piotr Bałtroczyk opublikował zdjęcie ze szpitala
  2. Piotr Bałtroczyk otwarcie o depresji

Piotr Bałtroczyk opublikował zdjęcie ze szpitala

W środę wieczorem Piotr Bałtroczyk podzielił się z fanami zdjęciem ze szpitala. Na opublikowanej fotografii widać jego przedramię z opaską identyfikacyjną pacjenta. Mimo niepokojącej sytuacji artysta nie traci poczucia humoru i dystansu do siebie. Podpis zdjęcia brzmi: "Nowy rok, pora coś wymienić. Może zobowiązanie jakieś bym podjął".

Pod postem natychmiast pojawiły się komentarze z wyrazami wsparcia i troski od fanów. Obserwatorzy apelują, by Bałtroczyk nie "wymieniał" zbyt wiele i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia:

  • "Piotruś, błagam cię! Ty się nie syp jak próchno, boś dobrem narodowym jest. Rzekłam!",
  • "Zdróweczka panie Piotrze, proszę nie szaleć i za dużo w noworocznym szale nie wymieniać, lubimy pana takiego, jaki Pan jest po staremu",
  • "Piotruniu, trzymaj się dziecko. Szybkiego powrotu do zdrowia!",
  • "Zdrowia i dużo siły, bo jak pacjent ma dużo siły i samozaparcia, to lekarz mu nie zaszkodzi",
  • "Proszę nic nie wymieniać, wszystkie części są doskonałe. Jakby co, pomożemy”,
  • "Zobowiązania są dla słabych. Pan to mocny jest. Zdrówka".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Piotr Bałtroczyk jest w szpitalu?

Jakie zdjęcie opublikował Piotr Bałtroczyk?

Co napisano w komentarzach pod zdjęciem Piotra Bałtroczyka?

Z czym Piotr Bałtroczyk zmaga się od wielu lat?

Piotr Bałtroczyk otwarcie o depresji

Na razie nie wiadomo, z jakiego powodu Piotr Bałtroczyk znalazł się w szpitalu. Fani trzymają kciuki za szybki powrót do zdrowia i liczą na kolejne występy artysty.

Warto przypomnieć, że Piotr Bałtroczyk od lat walczy z depresją. W wywiadzie dla portalu Wodzislaw-Slaski.pl przyznał, że jego życie to nieustanna walka z chorobą. Praca estradowa jest dla niego jednocześnie formą terapii i źródłem dodatkowego obciążenia.

"Mam depresję od wielu lat. Moje życie jest próbą oswojenia jej i walki z nią. Praca estradowa na pewno z jednej strony, w jakimś sensie, mi w tym pomaga, ale z drugiej strony pewnie też szkodzi. A to dlatego, że niewątpliwie jestem perfekcjonistą. Na scenie, wystawiając się na ocenę innych, też próbuję osiągnąć perfekcjonizm, co skazane jest na niepowodzenie i jest kolejnym kamyczkiem negatywnym do ogródka mojej choroby" — mówił artysta.

Przeczytaj źródło