Perfumy do włosów to kategoria, która w ostatnich latach coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w świecie beauty. I trudno się dziwić, klasyczne zapachy aplikowane na skórę nie zawsze współgrają z włosami, które potrafią zatrzymywać aromaty znacznie dłużej, ale jednocześnie bywają wrażliwe na alkohol zawarty w tradycyjnych kompozycjach. Dlatego formuły opracowane specjalnie dla włosów są lżejsze i delikatniejsze, a przy tym wzbogacone o składniki wygładzające czy nabłyszczające. W efekcie zapach jest częścią codziennej pielęgnacji.
Pierwsze perfumy do włosów Kérastase
Gloss Le Parfum to kompozycja, która otwiera się energetycznym akordem cytrusów: bergamotki, cytryny i mandarynki. Już od pierwszej chwili wprowadzają świeżość i lekkość. Po chwili zapach przechodzi w bardziej zmysłowe, kwiatowe tony. Pojawiają się pudrowy irys, elegancki jaśmin i klasyczna róża, przełamane subtelną, lekko pikantną nutą kardamonu. Całość opiera się na ciepłej, kremowej bazie z wanilii i drzewa sandałowego, która nadaje kompozycji głębi i sprawia, że zapach pozostaje na włosach przez wiele godzin. Inspiracją dla tej olfaktorycznej historii była Toskania. Intensywne zapachy lokalnych cytrusów i irysowych pól zaintrygowały perfumiarzy Loïca Bisceglie i Fabrice’a Pellegrina, którzy stworzyli kompozycję równoważącą świeżość, elegancję i słodycz. W efekcie udało się uzyskać niezwykle harmonijną woń. Zapach jest wyraźny, ale nie przytłacza, raczej delikatnie unosi się wokół włosów.

fot. Materiały prasowe
Perfumy, które pachną cytrusami i toskańskim wietrzykiem
Eksperci Kérastase podkreślają, że formuła została opracowana tak, aby nie obciążać włosów i nie zaburzać ich naturalnej struktury. Perfumy można stosować zarówno na cienkich, jak i na gęstych włosach, także po koloryzacji czy rozjaśnianiu. Wystarczą dwa lub trzy rozpylenia na suche włosy z odległości kilku centymetrów, aby uzyskać subtelną, długotrwałą aurę zapachową. Włosy stają się przy tym wyraźnie gładsze i przyjemne w dotyku. Najlepszy efekt daje jednak połączenie z innymi kosmetykami z tej samej linii. Szczególnie dobrze zapach współgra z olejkiem Glaze Drops, który dodaje włosom połysku i wzmacnia wrażenie miękkich, zdrowo wyglądających pasm. W duecie tworzą wyjątkowy rytuału pielęgnacyjny, który działa na wszystkie zmysły. Na uwagę zasługuje również sam flakon. Kompaktowy i poręczny, bez problemu mieści się w torebce, dzięki czemu można sięgnąć po niego w ciągu dnia – przed spotkaniem, po treningu czy tuż przed wieczornym wyjściem.

fot. Materiały prasowe
Perfumy do włosów to mój nowy rytuał
Gloss Le Parfum pokazuje, że pielęgnacja włosów coraz częściej wykracza poza funkcjonalność i staje się doświadczeniem. Zapach, który delikatnie porusza się przy każdym ruchu włosów, potrafi być równie charakterystyczny, jak ulubione perfumy noszone na skórze. A jeśli przy okazji sprawia, że włosy są miękkie, błyszczące i pachną od rana do wieczora – trudno nie uznać go za jeden z najbardziej przyjemnych beauty-rytuałów ostatnich sezonów. Na wizaz.pl już został doceniony przez użytkowniczki: „Pięknie pachnie, podbija zapach szamponu i odżywki z linii. Utrzymuje się długo, w ciepłe dni pachnie jak kremowa łąka kwietna. Ogólnie zapach jest cukrowy, troszkę wanilii, róży, taki bukiet kwiatów. Dodatkowo mam wrażenie, że wygładza włosy”. Po przetestowaniu tego zapachu, sprawdź jeszcze inne perfumy do włosów!







English (US) ·
Polish (PL) ·