Petro oskarża Trumpa o śmierć niewinnej kobiety. "Nie zapomnijcie jego nazwiska"

6 dni temu 9

W ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę zginęła 45-letnia Kolumbijka, która mieszkała na północy Wenezueli, w stanie Miranda. Prezydent Kolumbii Gustavo Petro o jej śmierć obwinił Donalda Trumpa.

Zniszczenia po ataku USA na Wenezuelę Fot. REUTERS/Maxwell Briceno

Kolumbijka zginęła w ataku USA na Wenezuelę 

45-letnia Yohana Rodríguez, Kolumbijka, która od lat mieszkała w Wenezueli, w gminie El Hatillo, w stanie Miranda na północy kraju, zginęła w nocy z 2 na 3 stycznia, podczas ataku Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę. Wiadomość podał dziennik "El Pais" oraz największe dzienniki kolumbijskie m.in. "El Universal". Z ich relacji wynika, że kobieta wyszła z córką na taras swojego domu, sprawdzić, co się dzieje, usłyszały bowiem głośny hałas. Amerykanie zrzucali pociski na anteny telewizyjne i telekomunikacyjne w okolicy. Jeden z nich trafił w pobliżu domu Rodríguez. Kobieta zginęła, a jej córka została ranna. Władze Wenezueli podały, że w wyniku operacji USA zginęło około 80 osób, żołnierzy i cywilów.

Prezydent Kolumbii: Zabiłeś już kilku Kolumbijczyków, Donaldzie

Gustavo Petro, prezydent Kolumbii, o śmierć rodaczki oskarżył administrację Donalda Trumpa i jego personalnie. "Donaldzie Trumpie, na mocy twoich nielegalnych, międzynarodowych rozkazów, zamordowano niewinną kolumbijską matkę, pełną marzeń. Zabiłeś już kilku Kolumbijczyków, Donaldzie" - napisał na platformie X. Petro wezwał mieszkańców całej Kolumbii i Karaibów, aby "nigdy nie zapomnieli nazwiska osoby, która zleciła jej zabójstwo". "Nie milczymy, nie tłumimy wolności słowa; to nasze prawo" - dodał prezydent Kolumbii.

Zobacz wideo Amerykanie walczą z wenezuelskimi gangami jak z terrorystami i zabijają niewinnych

Trump chce naprawiać Wenezuelę przez 18 miesięcy

W najnowszym wywiadzie dla NBC News prezydent USA Donald Trump zadeklarował, że "Stany Zjednoczone mogą sfinansować działania koncernów naftowych mające na celu odbudowę infrastruktury energetycznej Wenezueli". Podkreślił, że ma to być element odbudowy gospodarczej tego kraju, co może zająć 18 miesięcy. - Potrzeba będzie do tego ogromnych pieniędzy. Wyłożą je firmy naftowe, a następnie otrzymają od państwa zwrot poniesionych kosztów - zaznaczył. Trump mówił też, że dopiero po tym okresie może dojść do wyborów. Dodał, że na pewno nie odbędą się w ciągu najbliższych 30 dni. - Musimy najpierw naprawić kraj. Nie można tak szybko zorganizować wyborów, bo ludzie nie zagłosują. Uzdrowienie gospodarki potrwa jakiś czas - zaznaczył prezydent USA. Według jego słów Wenezuelą mają zarządzać amerykański sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz obrony Pete Hegseth, zastępca szefa personelu Białego Domu Stephen Miller oraz wiceprezydent J.D. Vance.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło