Pani Urszula wynajmuje tej rodzinie mieszkanie i... płaci za nią czynsz. Żyją z zasiłków na piątkę dzieci. "Nie mogę legalnie usunąć intruzów"

1 miesiąc temu 195

Data utworzenia: 4 grudnia 2025, 17:00.

Urszula Kozub (77 l.) z Jaworzna utrzymuje dzikich lokatorów, którym przed laty wynajęła mieszkanie. — Nie mogę legalnie usunąć intruzów. Rodzina z piątką malutkich dzieci żyje na mój koszt. Łącznie siedem osób, dorośli w sile wieku nigdzie nie pracują. Utrzymują się ze świadczeń na dzieci, to jak wyliczyłam ponad 8 tys. zł — stwierdza pani Urszula, emerytka, która dorabia jako księgowa. Pani Urszula reguluje należności za czynsz za swoich lokatorów, bo inaczej zostanie zlicytowana przez komornika i straci prawo do mieszkania. Spłaciła już część zadłużenia. Co ciekawe kobieta ma orzeczenie o eksmisji lokatorów, ale jest nieprawomocne. Rodzina odwołała się od wyroku. — Sprawa na wokandę może trafić nawet za dwa lata, powiedziano mi w sądzie. Co mam robić? Mam dalej płacić? — pyta załamana kobieta. Opowiada początek tej bulwersującej historii, której bohaterami jest para młodych ludzi utrzymujących się za świadczeń socjalnych na dzieci.

Urszula Kozub z Jaworzna ma problemy z dzikimi lokatorami. Foto: Rafał Klimkiewicz / Edytor

Problemy pani Urszuli zaczęły się w sierpniu 2021 r., gdy wynajęła młodej rodzinie małe mieszkanie w bloku przy ul. Gagarina w Jaworznie. Mieszkanie dwupokojowe łącznie 44 metry kw. Para z dwójką dzieci zgłosiła się do niej z ogłoszenia. Najemcy sprawiali wrażenie uczciwych ludzi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: teksty własne fakt

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło