Owacje na stojąco i zachwyt jurorów. Izabella Miko zrobiła na parkiecie prawdziwe show, ale internauci wypominają jej jedno

1 tydzień temu 9
ZIZOO.PL

Izabella Miko pojawiła się w najnowszej edycji „Tańca z gwiazdami” i już w niedzielę, 1 marca rozgrzała parkiet do czerwoności. W premierowym odcinku wraz z Albertem Kosińskim zaprezentowała paso doble, zdobywając owacje na stojąco. Publiczność była oczarowana, ale w sieci zawrzało. Nie wszyscy uznali ten triumf za bezdyskusyjny.

Izabella Miko pojawiła się w Tańcu z Gwiazdami. Zachwytom nie ma końca

Jej udział w najnowszej edycji programu „Taniec z gwiazdami” od początku budził duże zainteresowanie. Gdy Izabella Miko pojawiła się na parkiecie, było jasne, że to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów wieczoru. Zarówno widzowie, jak i jurorzy z uwagą śledzili jej występ, a emocji nie brakowało.

W duecie z Albertem Kosińskim stworzyła na parkiecie spektakl, obok którego trudno było przejść obojętnie. Ich paso doble do „V symfonii” Ludwiga van Beethovena było pełne napięcia, wyrazistych gestów i zdecydowanych ruchów. To właśnie ten taniec stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów premierowego odcinka „Tańca z gwiazdami”. Paso doble nie wybacza zawahań – wymaga precyzji, charakteru i scenicznej pewności siebie. Tego wieczoru nie było miejsca na przypadek.

Czytaj też: Sebastian Fabijański zadebiutował w Tańcu z Gwiazdami, a fani przecierają oczy ze zdumienia. Wydali już własny werdykt. Tak go ocenili

Albert Kosiński, Izabella Miko

Reakcja publiczności była natychmiastowa. Owacje na stojąco wybrzmiały jeszcze zanim emocje zdążyły opaść. Jurorzy również nie kryli uznania i przyznali wysokie noty. Efekt? Aż 37 punktów, które wywołały prawdziwe poruszenie i sprawiły, że o tym występie mówiło się jeszcze długo po zakończeniu programu.

„Ty jako ten czarny łabędź, to było piękne, tańczyłaś z taka gracja z taką – nie wiem, czy dobrze użyje tego słowa - dezynwolturą”, komentowała Ewa Kasprzyk. A Rafał Maserak podkreślił, że ze względu na taneczne doświadczenie aktorki, będzie miał wobec niej większe wymagania: „Uwielbiam takie momenty, że muzyka robi robotę, bardzo wam pomogła. Mamy twardy orzech do zgryzienia, mieliśmy już tancerzy, którzy byli po balecie macie dużo nawyków, które w tańcu nie pomagają. Będziemy od was więcej wymagać. Ja kocham kontrasty w tańcu. Jak coś jest szybkie musi być wolne”.

Albert Kosiński, Izabella Miko

 Internauci podzieleni po występie Izabelli Miko. Dlaczego?

Choć w sieci przeważały słowa uznania i zachwytu. Niektórzy wróżą Izabelli Miko finał. „Mam nadzieję, że wygra”, „brawo Iza! To będzie dobra edycja”, „Wielkie brawa”, „Kandydatka do finału”, No i pozamiatali!”, „Występ szczęka opada”, „Wspaniali”, „Cudowny taniec”, „To jest klasa i kunszt”, „Hipnotyzująca Iza… piękna choreografia, niesamowity poziom tańca”, „Zasługiwali na 40 punktów!”, „COŚ NIESAMOWITEGO!!! Wspaniała muzyka i stroje. Postawili poprzeczkę BARDZO WYSOKO! Może nawet za wysoko, bo pozostałe pary zrobią duży progres między odcinkami, a tutaj aż ciężko, żeby było lepiej!”, czytamy.

Wśród fali komplementów pojawiły się komentarze, w których internauci zwracali uwagę na informacje dotyczące biografii Izabelli Miko. Dyskusja szybko nabrała tempa, a temat jej tanecznego doświadczenia stał się jednym z najczęściej poruszanych w internetowych wpisach po emisji odcinka.

„Moim zdaniem, przy całej sympatii do Pani Izy, jako tancerka nie powinna być uczestnikiem”, „Co tam robi Izabella Miko? Min. 3 filmy z nią oglądałam o tańcu. Ona umie tańczyć uczyła się go filmów! Była w szkole baletowej! Wpiszcie w Google kto to jest Izabela, aktorka i tancerka! Bardzo nie fair. Tańczyła super. Pewnie wygra albo dojdzie do finału. Nie jest to w porządku”, pisano. Inni stawali w obronie aktorki: „Balet to nie towarzyski! Inna postawa, inny środek ciężkości. Ona nawet stoi jak baletnica. Iza do finału!”.

Sprawdź też: Stroje warte fortunę, zaskakujące wyzwania i odcinki specjalne. Produkcja Tańca z Gwiazdami przeszła samą siebie!

Albert Kosiński, Izabella Miko

Izabella Miko o swoim doświadczeniu tanecznym

Jakiś czas temu Izabella Miko odniosła się do pojawiających się krytycznych komentarzy. Aktorka postanowiła zabrać głos i wyjaśnić wątpliwości dotyczące jej tanecznej przeszłości. Na jej InstaStories pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym doprecyzowała informacje krążące w sieci.

 „Sprostujmy. Szkoły baletowej nigdy nie skończyłam. Nie jestem absolwentką szkoły baletowej, więc zawodu "tancerza" nie mam. Ale jako dziecko, tak, tańczyłam w szkole baletowej i kontuzja w wieku 17 lat spowodowała, że musiałam skończyć z baletem. W serduchu czuję, że się jeszcze nie "wytańczyłam", dlatego mnie teraz tak ciągnie na parkiet”, wyznała.

Czytaj też: Na ten występ fani Tańca z Gwiazdami czekali z niecierpliwością. Natsu zaskoczyła na scenie, uwagę zwróciło jedno

Albert Kosiński, Izabella Miko
Przeczytaj źródło