Zamiast sięgać po chłodne i popielate tony – zimą 2026 wybieramy światło i ciepło. Jenna Perry i Rachel Bodt, kolorystki pracujące z takimi gwiazdami jak Ariana Grande czy Emily Ratajkowski, mówią wprost – najmodniejsze są teraz kolory „otulające”, a wręcz „rozgrzewające”.
W trendach fryzjerskich doszło do zwrotu akcji – do łask wróciło złoto. Odcień, którego przez lata unikano w obawie przed żółcią i kojarzono z kiczem lat 2000., teraz pojawia się na włosach gwiazd takich jak Addison Rae czy Sydney Sweeney. Za co go kochamy? Sprawia, że zamiast wyglądać blado i bez wyrazu, twarz natychmiast nabiera ciepła, świeżości i miękkiego blasku, jakby była oświetlona światłem świec.
Jeśli jednak nie masz ochoty odwiedzać salonu fryzjerskiego co kilka tygodni, możesz postawić na blond khaki jak u Belli Hadid. Praktyczne i modne są też średnie brązy, takie jak teddy brown czy khaki bronde. Pamiętaj tylko, aby nie były „płaskie”, ale składały się z wielu połyskujących odcieni. Karmelowe tony i subtelnie rozświetlone pasma przy twarzy będą strzałem w dziesiątkę.
Zimą 2026 zamiast popielatych i lodowych blondów – stawiamy na odcienie, które rozświetlają cerę i dodają fryzurze miękkiego blasku. Jeśli obawiasz się złotych blondów, spójrz na ten lekko maślany, który wybrała Addison Rae. Jej włosy to najlepszy dowód, że odpowiednio dobrany ton i ciepło sprawiają, że złoto staje się eleganckie i stylowe.
Na ten kolor włosów stawiają teraz Zendaya i Hailey Bieber. Jest tak twarzowy i łatwy w utrzymaniu, że z pewnością zostanie z nami na dłużej. Bodt opisuje go jako „ciepły, średni brąz z miękką głębią i połyskiem”. Ma subtelne karmelowe tony i rozświetlone pasma przy twarzy. Efekt? Zmysłowy, stylowy, naturalny.
Ten jasny, aksamitny blond łączy ciepłe i chłodne tony, dzięki czemu pasuje do wielu karnacji i jest łatwiejszy w utrzymaniu niż klasyczny, platynowy odcień. Na dodatek sprawia, że przejście przy odroście jest bardziej „miękkie”, co oznacza mniej wizyt w salonie. Na beżowy, ale wciąż świetlisty kolor stawia Sydney Sweeney.
(Fot. Karwai Tang/WireImage via Getty Images)
Jeśli marzy ci się wyrazisty kolor, ale wciąż stosunkowo łatwy w utrzmaniu, poznaj ten musujący odcień czerwieni. To wariacja na temat trendu cherry cola, którą pokochała Millie Bobby Brown. Będzie pięknie stapiać się z ciemnymi włosami i zapewniać falę komplementów i pytań w stylu: „Co to za piękny kolor masz na włosach?”.
(Fot. Gilbert Flores/Variety via Getty Images)
Będzie idealnym startem dla wszystkich kobiet, które kusi miedź, ale obawiają się zbyt przytłaczającego efektu. To przygaszona, miękka czerwień ze złoto-rudymi refleksami, które są niczym róż do policzków. Wygląda na tyle naturalnie, że niektórzy mogą pomyśleć, że jest dziełem natury.
Cała magia tego koloru tkwi w wymiarowości – każde przeczesanie włosów palcami „odkrywa” inne tony. Na dodatek każde khaki bronde jest unikalne, bo ostateczny efekt zależy od twojego koloru wyjściowego. Blondynki powinny poprosić o ciemniejsze pasma, a brunetki o jasne refleksy i rozświetlone końcówki.
To kolor rozpuszczonej, gorzkiej czekolady – niemal czarnej, ale z ciepłymi, karmelowymi refleksami. Ważne jest, aby kolor bazowy nie miał chłodnego, czarno-niebieskiego tonu, ale ciepły, lekko złoty. To bardzo łatwa w utrzymaniu opcja dla brunetek, które chcą subtelnej zmiany.
Artykuł został opracowany z wykorzystaniem: Emma Stout „7 Winter 2026 Hair Color Trends Everyone Will Be Asking For”, Bustle.com (dostęp: 3 stycznia 2026).

6 dni temu
17




English (US) ·
Polish (PL) ·