Data utworzenia: 19 listopada 2025, 14:47.
Tragedia 46-letniego niepełnosprawnego Pawła z Poznania i jego ojca poruszyła wiele osób. Ciała mężczyzn znalazł pracownik socjalny. Stowarzyszenie "Żurawinka", które opiekowało się od lat rodziną, poinformowało, że to starszy ze zmarłych zdecydował, że lepiej będzie, gdy obaj odejdą. Nie chciał, by syn trafił do DPS. Teraz stowarzyszenie wspomina Pawła i ma nadzieję, że jego tragedia obudzi rządzących.
Do tragedii doszło w mieszkaniu przy ul. Katowickiej w Poznaniu. Znaleziono tam ciało 79-latka i jego niepełnosprawnego 46-letniego syna. Wykluczono, żeby do śmierci przyczynił się ktoś z zewnątrz. Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci i Dorosłych z Mózgowym Porażeniem Dziecięcym "Żurawinka" ujawniło prawdopodobny powód tego dramatu. Zmarły Paweł był podopiecznym tej organizacji. Właśnie miał trafić do DPS-u. Ojciec mężczyzny uznał, że nie będzie tam miał należytej opieki, bo nikt nie będzie miał dla niego tyle czasu, co on. To go pchnęło do wstrząsającego kroku.
Poznań. Ojciec i niepełnosprawny syn nie żyją. Wspominają Pawła
Byłeś dorosłym mężczyzną, ale zawsze mówiliśmy do Ciebie Pawełku. Nie mogłeś sam chodzić, mówić, bawić się i cieszyć samodzielnym życiem młodego człowieka, ale miałeś jednak szczęście w życiu. Trafiłeś na kochających Cię bezwarunkowo rodziców, którzy każdy z przeżytych dni i każdą noc wypełniali troską o Ciebie. Dbali, żeby nic Cię nie bolało, żeby było Tobie dobrze, żebyś miał powody do uśmiechu. A śmiałeś się Pawełku całym sobą jak nikt inny
— napisano w poruszającym wspomnieniu w social mediach stowarzyszenia "Żurawinka".
"(...) Miałeś świetny słuch i wrażliwość muzyczną, a przy utworach śpiewanych przez Whitney Huston zawsze płakałeś ze wzruszenia. Cieszyła Cię każda sesja w Mobilnym Centrum Muzyki, każdy koncert, dotknięcie strun gitary, każdy wyśpiewany dźwięk. Byłeś w takich chwilach po prostu szczęśliwy, a Twoją radość słychać było hen daleko" — dodano.
Nie żyje niepełnosprawny Paweł z Poznania
We wspomnieniu członkowie stowarzyszenia podkreślają, jak wspaniałą opieką Pawła otoczyli jego rodzice.
Czytaj też: Zaskakujące doniesienia o Polakach na Costa del Sol. Dotarliśmy do niepublikowanego raportu
Pływałeś statkami po morzach i kajakiem po jeziorach, jeździłeś Maltanką do ZOO, dyliżansem w Paryżu i kołem diabelskim w Hamburgu, oglądałeś świat z latarni morskich i Warszawę z lotu ptaka. Noszony na rękach, przenoszony na wózku, zawsze zabezpieczony przez tatę z czuwającą obok mamą. Teraz wybrałeś się w wieczną podróż, z której już do nas nie wrócisz, ale tato jest z Tobą, zabrał Cię ze sobą, dbając, żebyś nie cierpiał
— stwierdzili.
"Tato był dla Ciebie Mikołajem i gwiazdorem w święta, piratem w karnawale, a na co dzień i każdego dnia po prostu ojcem, najlepszym, jakiego mogłeś mieć. (...) Pawełku, spoczywaj kochany w spokoju!" — zakończono.
Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.
Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (czynny całodobowo, 7 dni w tygodniu). Dorośli mogą korzystać z bezpłatnego kryzysowego telefonu zaufania 116 123 (czynny 7 dni w tygodniu od 14:00 do 22:00). Spis organizacji pomocowych i więcej informacji znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.
/6
Stowarzyszenie Żurawinka / Facebook, P.F. Matysiak / newspix.pl
Mężczyzna miał 46 lat.
/6
P.F.Matysiak / newspix.pl
Dramat rodzinny rozegrał się w tym bloku.
/6
Stowarzyszenie Żurawinka / Facebook
Paweł był pod opieką stowarzyszenia "Żurawinka".
/6
P.F.Matysiak / newspix.pl
Ojciec i syn zostali znalezieni martwi.
/6
P.F.Matysiak / newspix.pl
Znalazł ich pracownik opieki społecznej.
/6
P.F.Matysiak / newspix.pl
Paweł był niepełnosprawny.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

2 miesięcy temu
21


English (US) ·
Polish (PL) ·