Od Miry do Czębiry. Wikliniec w nowym świetle

1 miesiąc temu 13

Wikliniec to osada pełna odważnych, zdecydowanych i otwartych na zmiany mieszkańców. Kiedy więc po długich i męczących żniwach nadchodzi czas na objazd, Mira, Lutka i Czębira po raz pierwszy dołączają do męskiej drużyny, gotowe na nowe doświadczenia. Podekscytowane nadchodzącą przygodą, snują plany, marzą o możliwościach i pozwalają sobie na nadzieję. Czy podróż pomoże im znaleźć odpowiedzi na pytania, czy może przyniesie kolejne wątpliwości?

Joanna Tekieli ponownie udowadnia, że mistrzowsko potrafi łączyć narrację historyczną z subtelnymi elementami słowiańskich wierzeń, tworząc opowieść o wyjątkowych relacjach międzyludzkich i życiowych wyborach. Rytuały dawnych Słowian odgrywają tu istotną rolę, lecz nie dominują fabuły. Służą raczej zrozumieniu motywacji bohaterów i budowaniu klimatu. Autorka inspiruje się słowiańszczyzną, wplata dawne obyczaje, tłumacząc poprzez nie współczesne zjawiska, a przyroda ponownie odgrywa rolę pełnego życia tła, w którym odbijają się nastroje i emocje mieszkańców Wiklińca.

Drugi tom jest nieco poważniejszy od pierwszego. Mniej optymistyczny, pełen wyzwań, z którymi dawniej mierzyli się ludzie, nie odbiera jednak książce uroku, ani zdolności do wciągnięcia czytelnika w podróż w czasie. Autorka utrzymuje ciekawą narrację, przyciągając plastycznym, barwnym językiem, pozwalającym poczuć rytm życia w osadzie. Tempo akcji jest zróżnicowane, czasem spokojne i refleksyjne, innym razem przyspiesza, pozostając harmonijnie wyważone.

Podczas gdy pierwszy tom koncentrował się na Mirze i przemianie, jaką przyniosła jej podróż z dziadem wędrownym, w tomie drugim Mira dzieli się „koroną” głównej bohaterki z Czębirą, wiedźmą o bystrym umyśle i umiejętnościach zielarskich. Odświeża to serię, nadając jej nowy kierunek i pozwalając lepiej poznać innych mieszkańców osady, znanych z tomu I.
Dzięki zmianie głównego bohatera opowieść staje się uniwersalna. Mogą z niej czerpać czytelnicy w każdym wieku, nie tylko ci utożsamiający się dotąd z młodą Mirą. Joanna Tekieli ciekawie wykorzystała potencjał swoich bohaterów, pokazując, że każdy z nich może być nośnikiem historii, które angażują czytelnika i nadają serii emocjonalną głębię.

„Kręte drogi do Wiklińca” to książka bardziej nowoczesna, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Oprócz wciągającej historii pełnej przygód, miłości i szacunku do przyrody, uczy otwartości na zmiany, tolerancji wobec inności oraz odwagi w podejmowaniu życiowych decyzji. Lektura jest zarówno pouczająca, jak i pełna wzruszeń, dlatego będzie idealną lekturą na każdą porę roku. Zachęca do refleksji, daje przyjemność płynącą z podróży w czasie i pozostawia czytelnika ze spokojem w sercu.

Przeczytaj źródło