Ach, te wybory i padające podczas nich hojne obietnice... Czy należy zwiększać dług publiczny, by zadowolić głosujących? Politycy powiedzą, że to konieczne; ekonomiści, że nieodpowiedzialne. Ale może nie wszyscy naukowcy?
Ach, te wybory i padające podczas nich hojne obietnice... Czy należy zwiększać dług publiczny, by zadowolić głosujących? Politycy powiedzą, że to konieczne; ekonomiści, że nieodpowiedzialne. Ale może nie wszyscy naukowcy?