Nowy samochód i gwarancja na pięć lub siedem lat, a nawet i dłużej... czy może być coś lepszego? Będę jeździł, w ogóle nie martwiąc się o usterki, a gdy coś się zepsuje, naprawią mi za darmo! W praktyce tak dobrze to nie wygląda. Można się srogo rozczarować, bo żadna wieloletnia gwarancja nie obejmuje wszystkich elementów samochodu. Bywa i tak, że w przypadku samochodów niektórych chińskich marek gwarancja na pięć czy siedem lat jest tak naprawdę gwarancją na trzy lata, a do tego z licznymi ograniczeniami. Co gorsza, niektóre podzespoły auta, co do zasady najbardziej podatne na usterki, mają gwarancję najbardziej dziurawą: lepiej o nie dbaj, chuchaj i dmuchaj, bo jak się zepsuje, drogo zapłacisz za naprawę.
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
M. Arkhipov, Auto Świat / Shutterstock
Usterka samochodu na drodze... ciekawe, czy podlega gwarancji






English (US) ·
Polish (PL) ·