Nowe informacje ws. morderstwa taksówkarza z Giżycka. Są wyniki sekcji zwłok

1 tydzień temu 10

Prokuratura przekazała nowe informacje ws. morderstwa taksówkarza z Giżycka. Zakończono już sekcję zwłok mężczyzny. Śledczy podjęli decyzję dotyczącą zarzutów dla 37-latka zatrzymanego w związku ze sprawą.

Policja zatrzymała mężczyznę, który może mieć związek z morderstwem taksówkarza w Giżycku Fot. Komenda Powiatowa Policji w Giżycku / Facebook

Wyniki sekcji zwłok taksówkarza z Giżycka

W środę 31 grudnia w Giżycku (woj. warmińsko-mazurskie) zaatakowano 78-letniego taksówkarza. Mężczyzna zmarł. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski w rozmowie z Wirtualną Polską poinformował o dotychczasowych ustaleniach śledczych. - Zakończyła się sekcja zwłok. Wstępne wyniki wskazują na to, że przyczyną śmierci była utrata krwi w wyniku licznych ran ciętych i kłutych. Było ich ponad 30 - przekazał.

Zatrzymany ma usłyszeć zarzut zabójstwa

W związku ze śmiercią taksówkarza policja zatrzymała 37-latka. Prokuratura chce mu przedstawić zarzut zabójstwa. - Czynności procesowe z mężczyzną zostaną wykonane jeszcze dzisiaj [w piątek 2 stycznia - red.] w godzinach późniejszych. Oczywiście po ich wykonaniu prokurator planuje złożenie do Sądu Rejonowego w Giżycku wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Z tego, co mi wstępnie przekazano, rozpoznanie tego wniosku ma nastąpić w dniu jutrzejszym - powiedział WP rzecznik prokuratury w Olsztynie.

Zobacz wideo 13-latek uciekał audi przed ostrowieckimi policjantami

Morderstwo taksówkarza w Giżycku. "Tego wieczora po prostu stał pierwszy do zjazdu"

Portal NaTemat.pl rozmawiał z osobami znającymi zmarłego taksówkarza, pana Lecha. - Odkąd pamiętam, on przeważnie jeździł tylko wieczorami. Spokojny. Opanowany. Miły. Rękę podał, przywitał się. Tego wieczora [31 grudnia, w dniu morderstwa - red.] po prostu stał pierwszy do zjazdu. To był zwykły przypadek, że ten człowiek akurat wsiadł do niego. Po prostu zrządzenie losu. Każdemu mogło się to zdarzyć - powiedział jeden z giżyckich taksówkarzy. Pan Lech jeździł taksówką od 1982 roku, był najstarszym taksówkarzem w Giżycku. Założył też pierwsze w mieście radio taxi. - Wszyscy go znali z powodu taksówki. Komu w ciągu tych ponad 40 lat przynajmniej raz czy dwa nie zdarzyło się jechać jego taksówką? Z tego powodu był rozpoznawalny - powiedział w rozmowie z NaTemat.pl giżycki radny Marcin Łobodziński.

Przebieg policyjnej interwencji

31 grudnia po godzinie 21 policjanci z Giżycka otrzymali zgłoszenie dotyczące taksówkarza, którego sposób jazdy mógł zdaniem świadków wskazywać, że znajdował się pod wpływem alkoholu. W trakcie interwencji funkcjonariusze zauważyli, że kierowca taksówki był zakrwawiony i miał liczne rany. Policja ustaliła trasę, którą wcześniej jechał. Na ulicy w Giżycku zatrzymano 37-letniego mieszkańca jednej z okolicznych miejscowości, który mógł mieć związek z atakiem. W momencie zatrzymania mężczyzna miał prawie promil alkoholu w organizmie. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono nóż, który według policji mógł zostać użyty do ataku na taksówkarza.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło