Nowa waloryzacja emerytur i rent. Wiceminister zdradziła, o czym mówi się w rządzie

1 miesiąc temu 61

Data utworzenia: 1 grudnia 2025, 5:45.

Jedna waloryzacja emerytur i rent, w dodatku najkromniejsza od pięciu lat — tak mają wyglądać podwyżki dla seniorów w 2026 r. Portfele emerytów i rencistów będą łatać trzynastki i czternastki. Plus jest taki, że będą wyższe niż w tym roku. Rząd cały czas nie wyklucza zmian we wskaźniku waloryzacji świadczeń.

Resort rodziny kierowany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk mówi o możliwych zmianach w waloryzacji emerytur i rent. To ma zapobiec groszowym podwyżkom świadczeń. Foto: newspix.pl/Damian Burzykowski/newspix.pl, Fakt.pl

Sejm finiszuje z pracami nad przyszłorocznym budżetem państwa. Wszystko wskazuje na to, że ustawa zostanie uchwalona w grudniu. Na waloryzację, trzynastki i czternastki dla emerytów i rencistów zaplanowano 55 mld zł. I choć kwota jest ogromna, kryją się za nią najskromniejsze od lat podwyżki świadczeń.

Waloryzacja emerytur w 2026 r. Takie szykują się podwyżki

Wskaźnik waloryzacji zależy od inflacji i 20 proc. realnego wzrostu płac w 2025 r. Te dane Główny Urząd Statystyczny poda na początku roku, jednak rząd już teraz prognozuje, że tak liczone podwyżki świadczeń wyniosą 4,88 proc. To najmniej od lat. W 2023 r. waloryzacja wyniosła 14,8 proc., w 2024 r. — 12,12 proc., w 2025 r. — 5,55 proc. Teraz, z roku na rok będzie coraz skromniejsza, bo inflacja się kurczy. Jak zmienią się świadczenia?

Waloryzacja emerytur się kurczy. Podwyżki najniższe z możliwych? Mamy nowe dane

• emerytura minimalna, która teraz wynosi 1878,91 zł wzrośnie po takiej waloryzacji do 1970,60 zł brutto,

• najniższa renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy, która obecnie wynosi 1409,18 zł brutto wzrosłaby do 1477,95 zł brutto.

Zmiany w trzynastkach i czternastkach

Zmieniłyby się także kwoty trzynastek i czternastek. Wynoszą tyle, co minimalna emerytura, zatem w 2026 r. byłoby to 1970,60 zł. To więcej niż w tym roku. O ile trzynastki w takiej samej kwocie brutto otrzymują wszystkie osoby mające emerytury i renty, o tyle w czternastkach brany jest pod uwagę limit świadczeń. Wynosi 2900 zł i od początku programu nie jest zmieniany. To oznacza, że te dodatki trafią do mniejszej liczby seniorów. Waloryzacja podnosi świadczenia, zatem kurczy się liczba emerytów i rencistów, którzy otrzymają czternastkę w pełnej wysokości.

Tak mogą zmienić się wypłaty emerytur, trzynastek i czternastek w 2026 r.

Fakt redakcja

Tak mogą zmienić się wypłaty emerytur, trzynastek i czternastek w 2026 r.

Wcześniejsze emerytury w grudniu. Takich kwot trzeba się spodziewać

Powrót groszowych waloryzacji? W rządzie mają receptę

Coraz niższa inflacja zamyka drzwi do drugiej waloryzacji świadczeń. Rząd zapowiedział, że ta będzie mogła został uruchomiona, kiedy wzrost cen przekroczy 5 proc. Tymczasem na razie taki scenariusz nam nie grozi. Rząd raczej przygląda się, jak zapobiec groszowym waloryzacjom w czasie niewysokiej inflacji. I tu pod uwagę brana jest możliwość zmiany mechanizmu podwyżek dla seniorów.

— Ustalono, że preferowanym sposobem zapobiegania zjawisku niskich waloryzacji świadczeń emerytalno-rentowych jest zwiększenie elementu płacowego wskaźnika waloryzacji, tj. przyjęcie rozwiązania polegającego na ewentualnym zwiększeniu realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia we wskaźniku waloryzacji ponad ustawowe 20 proc. Może to nastąpić w ramach negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego (przeprowadzanych w czerwcu) lub w drodze rozporządzenia Rady Ministrów (ewentualnie jego zmiany) i nie wymaga zmian ustawowych. Rozwiązanie to pozwala na szybkie i uniwersalne, a także incydentalne dostosowywanie wskaźnika waloryzacji do występujących w danym czasie warunków społeczno-gospodarczych — wyjaśnia wiceminister rodziny Aleksandra Gajewska w odpowiedzi na interpelację poselską.

Ministerstwo przy pracach nad projektem budżetu zabiegało, by wyliczając waloryzację brać nie 20, a 35 proc. realnego wzrostu płac. To pozwoliłoby podnieść emerytury o ponad 5 proc. Wtedy na ten mechanizm nie zdecydowano się, rząd jednak furtki nie zamyka, tylko czeka na ostateczne dane GUS.

/3

Damian Burzykowski / newspix.pl

Minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w trackie prac nad projektem tegorocznego budżetu forsowała zmiany w mechanizmie waloryzacji emerytur i rent. Pomysł ten nie został jednak zaakceptowany.

/3

newspix.pl/Przemysław Gryń/newspix.pl

– Chyba jak każdy emeryt uważam, że waloryzacja powinna być jednak wyższa. I z tej się jednak cieszę, choć moim zdaniem ten odczuwalny wzrost cen żywności i mediów był jednak trochę wyższy niż wskazuje na to wyliczona prze GUS inflacja. Satysfakcjonowałaby mnie waloryzacja na poziomie 10 proc. Powinniśmy również zmienić sposób naliczania waloryzacji z procentowej na procentowo-kwotową. Teraz przy naliczaniu procentowym, najmniej zyskują grupy najgorzej uposażonych emerytów, którym teraz żyje się najciężej – mówi Renata (61 l.) ze Szczecina.

/3

newspix.pl/Przemysław Gryń/newspix.pl

– Jestem zwolenniczką procentowej waloryzacji emerytur, tak jak odbywa się to teraz. Każdy z nas, gdy pracował, miał równe szanse na to, żeby sobie wypracować emeryturę na godnym poziomie. Ja przepracowałam w sumie 42 lata i 7 miesięcy i uważam że spełniłam swój obowiązek względem naszego państwa. Teraz jestem zadowolona z wysokości swojej emerytury – Grażyna (64 l.) z Brzegu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło