Nowa ocena w polskich szkołach. MEN wprowadza rewolucję

1 tydzień temu 23

Już za kilka miesięcy w polskich szkołach może zostać wprowadzona nowa ocena. MEN wydało komunikat w tej sprawie. Były nauczyciel krytycznie zrecenzował obecny system oceniania uczniów.

W lipcu 2025 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że trwają prace nad wdrożeniem oceny funkcjonalnej jako „metody wspierającej realizację edukacji włączającej w szkołach”. „Ocena funkcjonalna będzie wprowadzana sukcesywnie, jako dodatkowa metoda wspierająca proces dydaktyczno-wychowawczy, polegająca na lepszej ocenie potrzeb i możliwości dzieci i uczniów, a nie jako zamiennik obowiązujących zasad oceniania” – czytamy w komunikacie resortu.

Nowa ocena w polskich szkołach. Ważna zapowiedź MEN

W dalszej jego części wyraźnie podkreślono, że ocena funkcjonalna nie zastępuje ocen szkolnych, nie jest też formą klasyfikacji ucznia, a jej celem jest wspieranie a nie ocenianie wyników. „Ocena funkcjonalna skupia się na kompleksowym zrozumieniu funkcjonowania ucznia w różnych obszarach, podczas gdy ocena szkolna koncentruje się na wynikach edukacyjnych” – podkreśliło MEN. Pierwotnie ocena funkcjonalna miała zostać wprowadzona wraz z początkiem roku szkolnego 2025/2026. Obecnie termin został przesunięty na kwiecień 2026 r.

O obecnym systemie oceniania uczniów w krytyczny sposób wypowiedział się pan Krzysztof, były nauczyciel z dużym doświadczeniem. Jego zdaniem „nadmierne ocenianie ma dla uczniów wiele negatywnych skutków”. „Uczeń zaczyna uczyć się dla ocen, a nie z ciekawości czy chęci zrozumienia. Z czasem motywacja wewnętrzna zanika – liczy się tylko nagroda (dobra ocena) lub unikanie kary (zła ocena). Może pojawić się niechęć do szkoły i nauki" – stwierdził w wiadomości wysłanej do redakcji edziecko.pl.

Były nauczyciel o systemie oceniania w polskich szkołach. To zniechęca uczniów

Były nauczyciel zwrócił także uwagę na to, że częste sprawdziany i kartkówki potęgują presję i napięcie, które odczuwają uczniowie. „Złe stopnie, nawet pojedyncze, przy dużej presji mogą powodować poczucie bycia gorszym. Dzieci zaczynają utożsamiać swoją wartość z cyfrą w dzienniku. Słabsi uczniowie czują, że i tak nie osiągną sukcesu” – kontynuował.

Pan Krzysztof podkreślił także, że zdarza się, że pogoń za jak najlepszymi ocenami sprawia, że uczniowie nie dążą do głębokiego zapoznania się z konkretnymi zagadnieniami i zrozumienia ich od podstaw, a uczą się pobieżnie tego, czego spodziewają się na testach w myśl zasady: zakuć, zdać i zapomnieć.

Czytaj też:
Zawrzało po decyzjach MEN, Nowacka reaguje. „Tego nikt już nie odkręci”
Czytaj też:
Nawrocki chce zaskoczyć MEN. Tak „poprawi” nowy przedmiot?

Źródło: WPROST.pl / MEN / edziecko.pl

Przeczytaj źródło