Adrian Szymaniak od lat dzielił się z fanami swoją codziennością. Jego życie nagle zmieniło się, gdy lekarze zdiagnozowali u niego poważną chorobę. Informacje o stanie zdrowia Adriana w ostatnich tygodniach budzą niepokój.
- Adrian Szymaniak – życie po „Ślubie od pierwszego wejrzenia”
- Jak Adrian Szymaniak radzi sobie z glejakiem
- Aktualny stan zdrowia Adriana Szymaniaka
Adrian Szymaniak – życie po „Ślubie od pierwszego wejrzenia”
Adrian Szymaniak zdobył popularność dzięki udziałowi w programie „Ślub od pierwszego wejrzenia”, gdzie został połączony w parę z Anitą Szydłowską. Wbrew stereotypom reality show, ich związek przetrwał emisję programu. Para nie tylko pozostała razem, ale również założyła rodzinę, wychowując dwoje dzieci i budując wspólną codzienność.
W połowie 2025 roku Adrian trafił do szpitala z silnymi bólami głowy, osłabieniem i problemami ze wzrokiem. Badania wykazały glejaka IV stopnia, agresywny nowotwór mózgu wymagający natychmiastowego leczenia. Diagnoza była szokiem dla rodziny, przyjaciół i fanów, którzy śledzili jego życie w mediach społecznościowych.
Pierwsza operacja była początkiem długiego procesu leczenia obejmującego radioterapię, chemioterapię i konsultacje w ośrodkach specjalistycznych. Para uruchomiła zbiórkę pieniędzy na koszty leczenia, w tym nowoczesnych terapii wspomagających, które wykraczały poza standardowe procedury.
Życie Adriana Szymaniaka od miesięcy podporządkowane jest chorobie. Każdy dzień zaczyna się od monitorowania objawów, konsultacji z lekarzami i podejmowania decyzji dotyczących kolejnych etapów terapii. Każdy dzień stał się niepewny, a Adrian i jego rodzina musieli dostosować swoje życie do nowych warunków, starając się jednocześnie zachować normalność dla dzieci i bliskich.
To dotychczasowa droga Adriana – od popularności w telewizji po dramatyczną walkę o zdrowie, która wciąż trwa i której obserwacja porusza tysiące osób w Polsce.
Anita i Adrian Szymaniak, fot. InstagramJak Adrian Szymaniak radzi sobie z chorobą?
Obecnie Adrian Szymaniak kontynuuje leczenie w Bydgoszczy, gdzie regularnie odbywa kolejne badania i konsultacje. W połowie grudnia para spełniła marzenie o ślubie kościelnym, przyspieszając ceremonię w obliczu choroby, a tuż po tym spędzili sylwestra w Zakopanem. To były chwile oddechu wśród trudnej codzienności, którą dyktuje choroba.
Jednak najnowsze wyniki badań, które Adrian opublikował 12 stycznia, nie przyniosły spodziewanej ulgi. MRI wykazało wznowę guza, choć część wcześniejszych zmian uległa poprawie. Adrian sam przyznał, że liczył na lepszą wiadomość, którą mógłby podzielić się z fanami, ale rzeczywistość okazała się inna. Od pół roku jego życie i leczenie podporządkowane są regularnym kontrolom i podejmowaniu kolejnych decyzji medycznych, które mają zatrzymać rozwój choroby.
Rodzina stara się utrzymać normalność mimo trudnej sytuacji. Anita na Instagramie relacjonuje ich codzienność, pokazując wsparcie dla męża i organizując życie dzieci w sposób jak najbardziej stabilny. To balansowanie między leczeniem a codziennością stało się nowym rytmem ich życia, w którym każdy dzień przynosi zarówno małe radości, jak i kolejne wyzwania.
Adrian nadal pozostaje w kontakcie z fanami, dzieląc się informacjami o stanie zdrowia, jednocześnie zachowując ostrożność w ocenach. Aktualna sytuacja pokazuje, że choroba wciąż jest aktywna, a najbliższe tygodnie będą kluczowe dla dalszego przebiegu leczenia.
Aktualny stan zdrowia Adriana Szymaniaka
Adrian Szymaniak od pół roku zmaga się z chorobą, która nagle zmieniła jego życie. W dniu 12 stycznia 2026 roku sam opublikował w mediach społecznościowych wpis podsumowujący ten czas. Przypomniał w nim, że dokładnie pół roku wcześniej trafił do szpitala karetką, a kilka godzin później badania wykazały pierwsze zmiany w mózgu – początek jego choroby.
12.01.26 Dzisiaj mija dokładnie pół roku od dnia w którym zabrała mnie karetka pogotowia z domu, a kilka godzin później badania wykazały zmiany w głowie i początek mojej choroby.
Dzisiaj liczyłem również na inną, lepszą informację z jaką będę się mógł podzielić bo kontrolnym badaniu MRI. Taką w ktorej bym Wam napisał, że jest na dobrej drodze.
Lecz jest trochę inaczej
Jedna zmiana która się pojawiła w trakcie zanikła, natomiast w miejscu po resekcji guza widoczna jest nie tak bardzo dynamiczna ale jednak wznowa guza patrząc na ostatnie 3 badania w odstępach 2/3 tyg od siebie jest to już pewne.
Co dalej? TTF Optun aby zatrzymać podział i tempo wzrostu zmiany, CDN uzupełnienia chemii. Czy będzie kolejna operacja? Niewykluczone, lecz dziś jest za wcześnie by to planoeać z uwagi na niedawno zakończoną radioterwpię, musi upłynąć trochę czasu.
Plakat to przypadek. Tak mi się skojarzyło, że Glejak, to mój osobisty Mount Everest
Wsparcie rodziny i bliskich oraz kontakt z fanami pozostają dla niego ważnym elementem codzienności, pomagając w zachowaniu równowagi między leczeniem a życiem prywatnym.
Adrian Szymaniak, fot. Instagram
6 godziny temu
5






English (US) ·
Polish (PL) ·