Niepokojące doniesienia z Iranu. Chamenei przygotował plan awaryjny

1 tydzień temu 11

Najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ma plan ucieczki do Rosji w przypadku nasilenia się protestów w jego kraju - podał brytyjski dziennik "The Times". "Plan B" obejmuje również 20 innych osób.

Iran. Przywódca ajatollah Ale Chamenei. 3 stycznia 2026 r. Fot. REUTERS/Office Of The Iranian Supreme Leader/wana

Protesty w Iranie. Ajjatollah Chamenei planuje ucieczkę

Brytyjski dziennik "The Times" ustalił, że najwyższy przywódca Islamskiej Republiki Iranu ajatollah Ali Chamenei ma plan ucieczki na wypadek rozprzestrzenienia się i zaostrzenia protestów w kraju. On, jego rodzina i najbliżsi współpracownicy mieliby się udać do Rosji w ramach operacji "Plan B" - podał dziennik, który powołał się na źródła wywiadowcze. Plan obejmuje również majątek Chameneiego, który - według szacunków Reutersa - wynosi ok. 95 miliardów dolarów. Ucieczka irańskiego przywódcy ma być podobna do ucieczki Baszara al-Asada z Syrii w listopadzie 2024 roku. Syryjski dyktator obecnie żyje w Rosji, wśród luksusu i nie brakuje mi niczego - przypomnieli Brytyjczycy. 

Ofiary protestów w Iranie

Kurdyjscy aktywiści poinformowali o kolejnych ofiarach śmiertelnych protestów w Iranie. Według organizacji Kurdistan Human Rights Network, która powołuje się na uczestników demonstracji w Malekshahi w zachodniej części kraju, od kul Gwardii Rewolucyjnej zginęły tam cztery osoby, a około 30 zostało rannych. Wszystkie ofiary to Kurdowie. W Iranie trwają największe od 2023 roku protesty społeczne. Ich powodem jest gwałtownie rosnąca inflacja, stagnacja gospodarcza oraz spadek wartości waluty - riala. Protesty rozpoczęły się siedem dni temu w Teheranie od strajku kupców, po czym rozprzestrzeniły się na co najmniej 20 regionów, głównie w zachodnich prowincjach Iranu. 

Zobacz wideo Atak USA i Izraela wzmocnił chęć Iranu do zbudowania bomby atomowej

USA i Izrael grożą Iranowi

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził interwencją, jeśli irańskie siły bezpieczeństwa otworzą ogień do demonstrantów. Al Jazeera przypomniała, że kilka godzin po ogłoszeniu przez Stany Zjednoczone porwania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, były premier Izraela Ja'ir Lapid ostrzegł Teheran, że "powinien uważnie obserwować to, co dzieje się w Wenezueli". Pojmanie Nicolasa Maduro nastąpiło niespełna tydzień po spotkaniu Trumpa z Benjaminem Netanjahu i nowym groźbom pod adresem reżimu ajatollahów. "Nie poddamy się wrogowi. Sprowadzimy go na kolana" - oświadczył Chamenei po ataku USA. - Niezależnie od tego, czy Trump zakocha się w 'chirurgicznej' zmianie reżimu, czy da Netanjahu amerykańską zgodę na podobne działania, trudno nie dostrzec, jaki argument dostali zwolennicy odnowienia wojny z Iranem - powiedział stacji Jamal Abdi, prezes Narodowej Rady Irańsko-Amerykańskiej (NIAC). 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło