Nieoficjalnie: Cenckiewicz był bliski utraty stanowiska w BBN. "Prezydent miał dość"

3 tygodni temu 13

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz był o włos od utraty stanowiska - wynika z nieoficjalnych ustaleń Onetu. Na decyzję o wstrzymaniu dymisji Cenckiewicza miała jednak wpłynąć niedawna publikacja "Gazety Wyborczej".

Karol Nawrocki, Sławomir Cenckiewicz. Zdjęcie archiwalne Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"Działania ludzi Cenckiewicza zaczęły nam szkodzić"

Onet.pl podaje nieoficjalnie, że szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz miał przekonywać w ostatnim czasie prezydenta Karola Nawrockiego, że w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego konieczna jest "przebudowa". W praktyce oznaczałoby to dymisję szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Cenckiewicz, z wykształcenia historyk, objął tę funkcję 7 sierpnia, dzień po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego

"Prezydent dostaje informacje z opóźnieniem"

Jednym z argumentów Przydacza miał być incydent, do którego doszło w grudniu podczas wizyty wiceszefa BBN gen. Andrzeja Kowalskiego w Pentagonie. Na rozmowy z Amerykanami nie został wpuszczony przez polską delegację attaché obrony gen. Krzysztof Nolbert. - Działania ludzi Cenckiewicza zaczęły nam szkodzić - przekazali rozmówcy Onet.pl z Pałacu Prezydenckiego. Problem ma też stanowić fakt, że Sławomir Cenckiewicz nie posiada obecnie certyfikatów upoważaniających go do dostępu do tajnych informacji. - Przydacz przekonał Nawrockiego, że w krytycznych sytuacjach prezydent dostaje informacje z opóźnieniem, bo szef BBN nie ma prawa wglądu w tajne dokumenty - twierdzi informator Onetu z otoczenia Karola Nawrockiego. 

Zobacz wideo Larry Ellison przejmuje media, by mieć władzę nad władzą

Sławomir Cenckiewicz zostaje na stanowisku

Wszystko miała zmienić publikacja Wojciecha Czuchnowskiego z "Gazety Wyborczej". Dziennikarz ujawnił w połowie grudnia, zażywanie jakich leków Cenckiewicz miał zataić przed służbami w swojej ankiecie bezpieczeństwa. Jeden z informatorów Onetu twierdzi, że Karol Nawrocki "uznał, że dymisja jego człowieka w tym momencie byłaby kapitulacją". - Gdybyście mnie zapytali o to kilka dni temu, to bym wam potwierdził planowaną dymisję. Rzeczywiście prezydent miał dość partyzantki Cenckiewicza i jego ludzi. Dzisiaj to wszystko jest już jednak nieaktualne - mówił z kolei jeden z ważnych polityków PiS. 

Czytaj również: Spór na linii Tusk-Nawrocki. Który winien bardziej? Polacy mają swoje typy

Źródło: Onet.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło