Niemcy chwalą się ogromnym spadkiem wniosków o azyl. Ekspert twierdzi, że nie jest to efekt niemieckiej polityki migracyjnej.
Alexander Dobrindt, szef niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych, nie mógł się nachwalić działań resortu, którego pracami kieruje. Polityk przekonywał, że w Niemczech nastąpił ogromny zwrot migracyjny. Na potwierdzenie swoich słów przytoczył dane, z których wynika, że w 2025 roku liczba składanych wniosków o azyl spadła aż o 50 proc. i wynosi obecnie około 113 tys.
Niemcy zatrzymują falę migrantów?
W opinii polityka jest to przede wszystkim zasługa surowych kontroli, które zostały wprowadzone na niemieckich granicach. Na poparcie tej tezy polityk CSU wspomniał o raporcie policji federalnej, według którego niemal 21 tys. migrantów zostało odprawionych bezpośrednio na granicy, ponieważ nie mieli dokumentów pozwalających na pobyt w Niemczech.
– Ci, którzy nie mają prawa do ochrony, nie powinni przyjeżdżać. Ci, którzy popełniają przestępstwa, muszą wyjechać. Ten wyraźny sygnał z Niemiec, że polityka migracyjna w Europie uległa zmianie, poszedł w świat – powiedział Alexander Dobrindt na łamach „Bilda”.
Spadek liczby migrantów w Niemczech. Ekspert wskazuje przyczynę
Tymczasem Gerald Knaus, szef think tanku Europejska Inicjatywa Stabilności nieco studzi emocje szefa MSZ. Ekspert podkreślił, że spadek liczby migrantów to nie skutek niemieckiej polityki migracyjnej, tylko zakończenia wojny domowej w Syrii, przez co mniej osób opuszcza ten kraj.
Badacz zwrócił również uwagę na fakt, że miesięczna liczba wniosków o azyl utrzymała się na poziomie około 9000 zarówno przed, jak i po majowym zaostrzeniu kontroli granicznych.
– Narodowość numer jeden, która w ciągu ostatnich 10 lat przybyła do Niemiec w poszukiwaniu ochrony, już tu nie przybywa. To jest główna zmiana, która będzie miała trwałe konsekwencje, jeśli się utrzyma. To nie ma rawie nic wspólnego z kontrolami na granicy niemiecko-polskiej czy niemiecko-austriackiej – wyjaśnił Gerald Knaus.
Co więcej, wielu migrantów nie chce ryzykować przeprawy do UE mając świadomość, że nie będzie mogła tutaj zostać. W grudniu 2025 roku UE wyraziła zgodę na zawieranie z państwami trzecimi umów ws. powrotów migrantów. Zakłada ona, że migranci, którzy np. dostali się do Włoch czy Grecji przez Libię, będą mogły zostać deportowane do innego kraju afrykańskiego bez konieczności przeprowadzania w ich sprawie procedur azylowych.
Czytaj też:
Tusk ujawnia, co dzieje się z Polakami w Niemczech. Sensacyjne dane!Czytaj też:
Migranci odpuszczają? Nowy raport z granicy z Białorusią. Liczby nie kłamią
Źródło: Deutsche Welle, Bild





English (US) ·
Polish (PL) ·