Nie żyje turysta z Polski. Na popularnym stoku narciarskim ogłoszono "czerwony kod"

1 miesiąc temu 34

Data utworzenia: 12 grudnia 2025, 23:13.

W popularnym ośrodku narciarskim Alta Valtellina w północnych Włoszech doszło do dramatycznego wypadku. 54-letni turysta z Polski zasłabł podczas zjazdu na nartach na trasie w miejscowości Livigno. — Mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, mężczyzny nie udało się uratować — informuje portal "La Provincia Unica".

Stok narciarski (zdj. ilustracyjne)
Stok narciarski (zdj. ilustracyjne) Foto: Grzegorz Łyko / newspix.pl

Do tragedii doszło 10 grudnia w godzinach porannych, kiedy mężczyzna nagle stracił przytomność na stoku. Sytuacja natychmiast zaalarmowała służby bezpieczeństwa ośrodka Mottolino, które wezwały na miejsce zespół ratowników medycznych oraz śmigłowiec ratunkowy Areu z bazy w Caiolo.

Livigno: dramat na stoku. 54-letni Polak zmarł mimo akcji ratunkowej

Akcję ratunkową zakwalifikowano jako "czerwony kod", co oznacza najwyższy stopień zagrożenia. Dzięki temu pomoc dotarła w bardzo krótkim czasie. Ratownicy podjęli intensywną reanimację, jednak mimo ich wysiłków, życia 54-letniego Polaka nie udało się uratować.

Według wstępnych ustaleń przyczyną nagłego zasłabnięcia mogły być problemy zdrowotne, choć szczegóły dotyczące stanu zdrowia mężczyzny nie zostały jeszcze ujawnione.

Alta Valtellina, położona w regionie Lombardii, jest jednym z najpopularniejszych zimowych kurortów w północnych Włoszech, przyciągającym co roku tysiące miłośników sportów zimowych, w tym wielu Polaków.

Zobacz także: Tak Łukasz Żak zabija nudę. Można by się nawet uśmiechnąć, gdyby nie fakt, że chodzi o wielką tragedię

Przeczytaj źródło