Wiadomość o śmierci Tomasza Konysa nadeszła nagle w sobotę, 7 marca. Artysta, który związany był z poznańską sceną muzyczną, współpracował z legendami polskiego środowiska hip-hopowego jak Peja czy donGURALesko. Smutne doniesienia potwierdził kolega z zespołu Konysa.
Nie żyje Koni. Tomasz Konys był cenionym przedstawicielem poznańskiej sceny
Informacje o śmierci Tomasza Konysa przekazał jego kolega z poznańskiego kolektywu muzycznego Beat Squad. Rafi opublikował w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym pożegnał Koniego. Jak na razie nie ujawniono okoliczności śmierci artysty.
Pod wpisem pojawiła się lawina kondolencji od fanów, którzy przez lata śledzili rozwój kariery Koniego. Z czasem głos zabrały również legendy hip-hopowej sceny, poruszone tragicznym wydarzeniem.
Niestety nie jest to jedyna smutna informacja, jaka dotarła do nas w marcowy weekend. Obecnie cała Polska żyje głośną sprawą aktorki z „Na Wspólnej”, która niedawno zaginęła. W piątek policja odnalazła ciało Magdaleny Matyjki. Śledczy wciąż badają okoliczności śmierci artystki i czekają z przekazaniem szczegółów opinii publicznej. W mediach wciąż pojawia się mnóstwo pytań do policji.
Peja żegna Koniego. Był ważną postacią poznańskiej sceny rapowej
Śmierć Koniego wywołała duże poruszenie wśród znanych muzyków z Poznania. Po ogłoszeniu smutnej wiadomości głos zabrali m.in. donGURALesko oraz Peja, którzy skomentowali pożegnalny wpis kolegi smutną emotikoną i udostępnili post w mediach społecznościowych.
Koni, czyli Tomasz Konys był jednym ze współzałożycieli poznańskiego kolektywu muzycznego Beat Squad. Oprócz tego muzyk współtworzył też grupę PDG Kartel, powstałą we współpracy z członkami Killaz Group. Tę formację zasilali m.in. tacy raperzy jak Kaczor oraz donGURALesko.
Wspomniana grupa Beat Squad powstała w 1998 roku i szybko stała się jednym z najpopularniejszych składów hip-hopowych na wielkopolskiej scenie.
Zobacz także:

2 dni temu
11






English (US) ·
Polish (PL) ·