"Nie jest wesoło". Górnicy z kopalni Silesia nie odpuszczają. Piąta doba protestu pod ziemią

2 tygodni temu 18

Data utworzenia: 26 grudnia 2025, 13:21.

Trwa dramatyczny protest górników z kopalni PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. Już piątą dobę kilkudziesięciu pracowników przebywa 500 metrów pod ziemią, domagając się realnych gwarancji bezpieczeństwa pracy i przyszłości dla swoich rodzin. — Nie jest wesoło, ale bojowo — mówi w rozmowie z "Faktem" przewodniczący "Solidarności".

5. dobę trwa protest pod ziemią w Czechowicach — Dziedzicach. Do górników zjechali księża, by odprawić nabożeństwo. Foto: NSZZ Solidarność, Kasia Zaremba / PAP

Sytuacja pod ziemią pozostaje stabilna. W proteście bierze udział około 20 osób, choć chętnych do dołączenia jest więcej. Związkowcy świadomie ograniczają liczbę protestujących, by nie sparaliżować pracy kopalni. — Nie możemy dopuścić do tego, by zabrakło ludzi na stanowiskach. To są nasze pieniądze na wypłaty — podkreśla szef "Solidarności", Grzegorz Babij w rozmowie z "Faktem".

Protest pod ziemią trwa już 5. dobę

Górnicy z kopalni Silesia protestują od poniedziałku (22 grudnia) od godz. 6 rano. Związki podkreślają, że akcja ma charakter oddolny i nie jest formalnym strajkiem. Pracownicy domagają się od rządu objęcia kopalni osłonami przewidzianymi w znowelizowanej ustawie górniczej od 2026 r., a od pracodawcy — wypłaty pełnej Barbórki oraz braku konsekwencji za udział w proteście.

We wtorek związkowcy rozmawiali z sądowym zarządcą i przedstawicielem właściciela kopalni. Usłyszeli zapewnienie, że protestujący nie poniosą konsekwencji. Minister energii zaapelował o zawieszenie protestu na czas świąt i powrót do rozmów po 6 stycznia. Stanowisko to skrytykowała "Solidarność", wskazując na przeciągające się analizy i domagając się osobistego przyjazdu ministra do kopalni.

Czego domagają się protestujący?

Związkowcy jasno wskazują kluczowe postulaty. Najważniejsze z nich to:

  1. Gwarancja alokacji — minister energii ma zapewnić, że w razie likwidacji lub upadłości kopalni pracownicy zostaną przeniesieni do najbliższej kopalni w miejscu zamieszkania.
  2. Nowelizacja ustawy górniczej — jeszcze do 31 grudnia, tak by objęła także pracowników prywatnej kopalni PG Silesia.
  3. Braku konsekwencji prawnych dla osób protestujących — bez tego punktu, jak mówią związkowcy, protestujący nie wyjdą z kopalni.
  4. Wypłaty zaległej nagrody barbórkowej, która powinna trafić do górników już 4 grudnia.
  5. Powołania zespołu ds. bezpieczeństwa pracy, bo braki kadrowe coraz bardziej zagrażają załodze.

— Protest będzie trwał do momentu, aż sami pracownicy uznają propozycję za do przyjęcia — zapowiada przewodniczący Babij.

Święta pod ziemią

Dla protestujących te święta są wyjątkowo trudne. Górnicy spędzili Wigilię kilkaset metrów pod ziemią, z dala od rodzin i dzieci. — Ciepły posiłek został dostarczony, była namiastka Wigilii — relacjonuje Grzegorz Babij, przew. NSZZ "Solidarność" w PG Silesia. — Jedzenie i prowiant są regularnie dowożone, a na powierzchni przez całą dobę dyżurują nasi działacze.

W Wigilię w siedzibie związku odbyło się nabożeństwo, w którym uczestniczyły rodziny protestujących oraz mieszkańcy Czechowic-Dziedzic. Trzej księża z lokalnej parafii zjechali również pod ziemię, by wesprzeć górników duchowo.

"Nie wyjdziemy bez gwarancji"

Choć zmęczenie narasta, determinacja protestujących nie słabnie. — Bez twardych gwarancji dla pracowników i ich rodzin nie zakończymy protestu — słyszymy. Dla górników z PG Silesia to już nie tylko walka o miejsca pracy, ale o godność i poczucie bezpieczeństwa.

PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to największa prywatna kopalnia węgla w Polsce, odpowiadająca za ok. 3 proc. produkcji węgla energetycznego. Pod koniec listopada zarządca masy sanacyjnej zapowiedział zwolnienia grupowe obejmujące ponad 750 pracowników. Po złożeniu przez właściciela, Grupę Bumech, oferty dzierżawy kopalni i przejęcia części załogi, decyzję o zwolnieniach przesunięto na styczeń.

(źródło: Fakt.pl, PAP)

Protest górników w kopalni Silesia. Jest nagranie spod ziemi. "Nie poddamy się"

Podzielono górników. Nagrody dla jednych, cięcia dla innych

/4

NSZZ Solidarność, Kasia Zaremba / PAP

5. dobę trwa protest pod ziemią w Czechowicach — Dziedzicach. Do górników zjechali księża, by odprawić nabożeństwo.

/4

NSZZ Solidarność / -

20 górników od 22 grudnia protestuje pod ziemią. Duchowni zjechali do nich, by odprawić nabożeństwo.

/4

NSZZ Solidarność / -

W Wigilię na kopalni odbyło się nabożeństwo.

/4

Kasia Zaremba / PAP

PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach jest prywatną kopalnią

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło