Karol Nawrocki wręczył pierwsze w swojej kadencji nominacje profesorskie. Wśród 112 wyróżnionych ponownie zabrakło dr. hab. Michała Bilewicza.
Karol Nawrocki podczas oficjalnej uroczystości w Pałacu Prezydenckim wręczył nominacje profesorskie. Była to pierwsza tego typu inicjatywa prezydenta za czasów jego kadencji.
Nawrocki wręczył nominacje profesorskie
– Jesteście państwo, świat nauki, polscy profesorowie, polscy naukowcy, niezbędni do tego, aby Polska rozwijała się w kierunku dobrobytu, świadomości i rozwoju, którego wszyscy oczekujemy w XXI wieku – stwierdził polityk.
Prezydent podkreślił, że „wręczenie nominacji jest ukoronowaniem pracy zawodowej profesorów, ale także początkiem czegoś nowego”. – Państwo dzisiaj jesteście dowodem na to, że nie powinniśmy obawiać się rewolucji technologicznej, bo świat ludzi jest stworzony przez ludzi i jest stworzony dla ludzi – powiedział.
– Powinniśmy bez obaw wchodzić w rewolucje technologiczne, oczywiście z etyczną i moralną refleksją o tym, po co są nowe technologie, mając zawsze świadomość, że nic nie zastąpi wiedzy, emocji, czasami przecież potknięć najwybitniejszych, ważnych naukowców i intelektu, który zajmuje się wieloma dziedzinami społecznymi – dodał.
Bilewicz pominięty przy nominacjach profesorskich
Łącznie Karol Nawrocki wyróżnił 112 przedstawicieli świata nauki. Na tej liście zabrakło dr hab. Michała Bilewicza, szefa Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego. Aktualnie jest on profesorem nadzwyczajnym UW a na wręczenie nominacji czeka już blisko siedem lat.
Po raz pierwszy temat pojawił się w 2018 roku, kiedy to Rada Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego zainicjowała postępowanie w sprawie przyznania tytułu naukowego. Wniosek został pozytywnie rozpatrzony przez ówczesną Centralną Komisję ds. Stopni i Tytułów. Po tym jak w styczniu 2019 roku trafił na biurko Andrzeja Dudy, sprawa utknęła w martwym punkcie.
Dr hab. Michał Bilewicz postanowił skierować sprawą do sądu. W 2024 roku Naczelny Sąd Administracyjny przyznał mu rację i zobowiązał prezydenta do rozpatrzenia sprawy w ciągu miesiąca. Mimo tego decyzja nadal nie została podjęta.
Duda odmówił Bilewiczowi. Tak się tłumaczy
Andrzej Duda w rozmowie z Kanałem Zero przekonywał, że „naukowiec świadomie realizuje wątpliwie naukową działalność antypolską i oczernia Polskę”. Polityk dodawał, że „sposób, w jaki dr hab. Michał Bilewicz dostał się do tej kwalifikacji profesorskiej, wzbudził od samego początku bardzo poważne wątpliwości: w gronie znajomych, rączka rączkę myje, kruk krukowi oka nie wykole”.
– Prezydent przyznał sobie prawo do oceny kompetencji naukowych kandydatów do tytułu profesora. Oczywiście żadna ustawa, a tym bardziej Konstytucja RP, nie daje mu takich prerogatyw – odparł szef Centrum Badań nad Uprzedzeniami UW.
Czytaj też:
Taki los czeka Nawrockiego. Znany jasnowidz nie ma złudzeńCzytaj też:
Miażdzący sondaż. Polacy nie mają złudzeń ws. Nawrockiego i Tuska
Źródło: WPROST.pl / Gazeta Wyborcza






English (US) ·
Polish (PL) ·