Prostota adoracji, praktyka oddania się wiecznie błogosławionemu Synowi, usuwała wszelkie trudności w wierze i chroniła Kościół przed koniecznością mówienia.
"Słowo stało się Ciałem i zamieszkało pośród nas" (J 1,14).
Tak oto umiłowany apostoł i ewangelista ogłasza nam świętą tajemnicę, dziś w sposób szczególny upamiętnianą - Wcielenie Słowa wiecznego [...] Jeśli ktokolwiek zdawał się być uprawnionym do rozwinięcia tego tematu, to właśnie umiłowany uczeń, który słyszał, widział, kontemplował i dotknął Słowa Życia [...]
I takie właśnie uczucie nabożnego podziwu i miłości, zmieszane ze sobą, długi czas praktykowane było w Kościele po tym, jak aniołowie zapowiedzieli Jego przyjście, a ewangeliści opisali Jego pobyt na świecie i odejście: "nastała cisza około pół godziny" (Ap 8,1).
Rzeczywiście, wokół Kościoła słychać było bluźniercze głosy, podobnie jak wówczas, gdy Jezus wisiał na krzyżu, ale nad Kościołem rozpościerało się światło, wewnątrz pokój, podziw, radość i zachwyt świętością [...]
Prostota adoracji, praktyka oddania się wiecznie błogosławionemu Synowi, usuwała wszelkie trudności w wierze i chroniła Kościół przed koniecznością mówienia [...] Wzrok i słuch zastępowały wielość słów; wiara umacniała się dzięki długim Credo i świadectwu. Była cisza.
(Fragmenty Kazania o Wcieleniu. Tekst ukazał się na stronie DKBiDS. Tłumaczenie z j. włoskiego własne wiara.pl/xwl)
«« | « | 1 | » | »»

2 tygodni temu
20







English (US) ·
Polish (PL) ·