W 2026 r. władzę mogą stracić jedni z najdłużej urzędujących premierów – Orbán i Netanjahu. Czarne chmury gromadzą się także nad Partią Republikańską przed wyborami śródokresowymi.
Jeśli wierzyć sondażom, Viktora Orbána – rządzącego Węgrami nieprzerwanie od 15 lat i mającego za sobą łącznie 19 lat na stanowisku premiera – czekają trudne miesiące kampanii przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na kwiecień 2026 r. Z grudniowego sondażu instytutu IDEA wynika, że poparcie dla jego ugrupowania Fidesz wynosi 28 proc., co plasuje je za opozycyjną Partią Szacunku i Wolności (Tisza), prowadzącą z wynikiem 35 proc.
Ale na cztery miesiące przed wyborami Tisza notuje stagnację, podczas gdy Fidesz stopniowo odrabia straty. W niektórych sondażach przewaga Tiszy zmniejszyła się z 10 do 5 pkt proc. Obserwatorzy wiążą to z nową strategią kampanijną Orbána, polegającą na masowych transferach finansowych, obniżkach podatków oraz rozszerzaniu świadczeń socjalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Karolina Wójcicka
Dziennikarka międzynarodowa DGP, współautorka podcastu Bliski Świat
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

1 tydzień temu
16






English (US) ·
Polish (PL) ·