Najsłynniejszy wzór w historii mody kończy dziś 130 lat. Co sprawiło, że stał się ikoną?

17 godziny temu 7

Monogram LV ma 130 lat i ani śladu kryzysu wieku średniego. Wzór, który miał chronić markę przed podróbkami, stał się najbardziej rozpoznawalnym emblematem luksusu – i płótnem dla najśmielszych eksperymentów współczesnej mody.

W 1896 roku Georges Vuitton – syn założyciela słynnego domu mody – stworzył coś, co miało być prostym rozwiązaniem problemu. Chciał zniechęcić fałszerzy, którzy masowo kopiowali walizki jego ojca. Zamiast zmieniać kształty kufrów, zaprojektował płótno, które z miejsca rzucało się w oczy: geometryczny wzór z florystycznymi motywami i literami „LV”, inspirowany gotyckimi zdobieniami, podpatrzonymi u francuskiego architekta Viollet-le-Duca, i japońskim „japonisme”, który podbił Europę końca XIX wieku. Wzór był opatentowany, uniwersalny (można go było tłoczyć, drukować, haftować) i zaprojektowany tak, by wyglądał dobrze na każdym materiale – od płótna po papier.

Okładka katalogu Louis Vuitton 1901 w języku angielskim. U góry etykieta używana w latach 1885–1890. (fot. Apic/Getty Images)

Okładka katalogu Louis Vuitton 1901 w języku angielskim. U góry etykieta używana w latach 1885–1890. (fot. Apic/Getty Images)

Początkowo klienci byli sceptyczni. „Ludzie domagali się dawnych pasków i szachownicy, ale mój ojciec się uparł”, wspominał potem Gaston-Louis Vuitton. Upór się opłacił. 130 lat później monogram znany jest w każdym zakątku świata. Jedni widzą w nim przejaw statusu, inni ironię wobec samego pojęcia luksusu – ale nikt nie przechodzi obok niego obojętnie.

Z torby na ramieniu Audrey Hepburn do streetwearu z Supreme

Audrey Hepburn sfotografowana na lotnisku Heathrow w 1966 r. (fot. Staff/Mirrorpix/Getty Images)

Audrey Hepburn sfotografowana na lotnisku Heathrow w 1966 r. (fot. Staff/Mirrorpix/Getty Images)

Początkowo zdobił kufry, których rzemieślniczy proces produkcji niewiele zmienił się od XIX wieku. Potem pojawił się na torbach – najpierw użytkowych, jak Noé (zaprojektowana w 1932 roku dla producenta szampana, który chciał przenosić 5 butelek), potem kultowych, jak Speedy, Alma czy Neverfull. To właśnie te modele zyskały status totemicznych przedmiotów popkultury. Dziś logo LV to więcej niż znak towarowy – to, jak zauważa „Forbes”, „symbol stylu życia, oznaczający bogactwo i aspiracje”, noszony zarówno przez Catherine Deneuve, jak i Kendall Jenner. Przez dekady wzór był reinterpretowany przez kolejnych dyrektorów kreatywnych marki: od Marca Jacobsa, przez Virgila Abloha, po Nicolasa Ghesquière’a i Pharrella Williamsa.

Jacobs połączył klasykę z kontrowersją: kolekcja ze Stephenem Sprousem pokryła monogram jaskrawym graffiti, a współpraca z Takashim Murakamim dodała mu koloru i humoru. Abloh z kolei wprowadził do gry przezroczyste torby z PVC, masywne łańcuchy i metaliczne wykończenia. Gdy w 2017 roku marka połączyła siły z Supreme, monogram oficjalnie trafił do świata streetwearu.

Gość Paryskiego Tygodnia Mody w kurtce Supreme x Louis Vuitton i spodniach LV przed pokazem marki, 2023 (fot. Jeremy Moeller/Getty Images)

Gość Paryskiego Tygodnia Mody w kurtce Supreme x Louis Vuitton i spodniach LV przed pokazem marki, 2023 (fot. Jeremy Moeller/Getty Images)

Współczesna twarz LV to także Ghesquière i jego kultowa Petite Malle – „mała walizka”, która wygląda jak miniaturowy kufer z XIX wieku – oraz Pharrell, który w 2023 roku pokazał „soft Speedy” w odcieniach tęczy. W skrócie: monogram nie starzeje się. Zmienia kontekst.

Co w kolekcji jubileuszowej Louis Vuitton?

Z okazji 130. urodzin marka zapowiada roczną celebrację, w tym wystawy i trzy kolekcje specjalne: „Monogram Origine”, „VVN” i „Time Trunk”. Najbardziej klasyczna z nich – Origine – nawiązuje bezpośrednio do oryginalnego projektu Georges’a, ale w nowym wydaniu: powstała z powlekanego płótna lniano-bawełnianego i pojawia się nie tylko w czekoladowym brązie Ebène, ale i w pastelach.

W kolekcji pojawią się wszystkie „monogramowe ikony” – od Speedy z 1930 roku, przez Noé zaprojektowaną dla producenta szampana (mieści pięć butelek), po torby typu Neverfull (z 2007 roku, ponoć wytrzymujące 100 kg, ale częściej noszące laptopy i zakupy). Wszystkie te modele pojawią się w nowych odsłonach – od tęczowych pasteli po iluzjonistyczne nadruki imitujące fakturę starych kufrów. Jak mówi Pierre-Louis Vuitton, potomek Georges’a: „To nie tylko hołd dla przeszłości, ale także dowód, że monogram wciąż może być punktem wyjścia do czegoś zupełnie nowego”.

Autopromocja

Przeczytaj źródło