Jesteśmy na początku roku i skoro rosną płace minimalne, to pojawia się taka pokusa: to ja nie wszystko zrobię oficjalnie, nie wszystko na papierze, nie od wszystkiego odprowadzę podatek i ZUS, zapłacę trochę pod stołem - zauważył w programie "Horyzonty" w serwisie YouTube prowadzący Patrycjusz Wyżga. - Tak, uważam, że to jest najpodlejsze raczysko toczące tę branżę - zgodził się restaurator Jakub Tepper. - I jest to zjawisko niestety wciąż powszechne, nawet w miejscach najwyższej klasy. To znaczy, że spodziewamy się, iż jeśli to jest jakiś świetny hotel ze świetną restauracją czy naprawdę doceniane miejsce, to tam jest wszystko zadbane tip top, ale jak się paznokciem trochę z tej powierzchni tej farby zdrapie, to już to tak nie wygląda. I z różnych powodów jest to problem. Natomiast to mógłby być jeszcze większy problem, ale paradoksalnie chciwość ogranicza problematyczność tego zagadnienia - ocenił Tepper. - Są dwie strony lustra. Jedna to jest wypłacanie pod stołem wynagrodzeń, braku umów i tak dalej. A druga to są paragony i przyjmowanie gotówki i nierozliczanie tego. Skupmy się na paragonach. Jeśli tę samą kwotę przyjmiemy z paragonem i bez paragonu, to dla uproszczenia przyjmijmy, że z paragonem dostajemy 8 proc. VAT-u, który musimy oddać, i potem jeszcze podatek dochodowy, dla uproszczenia przyjmijmy 20 proc. Dla uproszczenia przyjmijmy, że około 25 proc. to jest część tych pieniędzy, która nie trafia do nas - wyjaśnił. - Można by przyjąć, że utrzymując tę samą marżowość, jeśli ktoś (kto nie płaci podatków - przyp. red.) obniżyłby o 25 procent ceny, to byłby w zasadzie na tym samym poziomie rentowności (co ktoś, kto podatki płaci - przyp. red.). Mógłby więc obniżyć o 10 proc. ceny, on by zarabiał więcej, a jeszcze dodatkowo miałby niższe ceny, więc działałby źle na tych, którzy uczciwie się rozliczają. Bo wielu gości nie ma pojęcia, czy ktoś jest uczciwy, czy nie. I to byłby, nie ukrywam, bardzo zły scenariusz, gdyby to byli tacy Robin Hoodzi, którzy zabierają bogatym, czyli państwu, i oddają biednym, oferując taniej swoje usługi. Ale fakt jest taki, że te osoby równie drogo sprzedają swoje produkty. Więc tutaj mamy do czynienia wyłącznie z chciwością i dzięki temu oni się w żaden sposób "na plus" na rynku nie wyróżniają tą cenowością, więc chociaż tyle, że tej przewagi konkurencyjnej nad pozostałymi nie mają - dodał.

1 dzień temu
6






English (US) ·
Polish (PL) ·