Na Wenezueli się nie skończy? Trump zagroził trzem kolejnym krajom

1 tydzień temu 16

Prezydent USA Donald Trump dał jasno do zrozumienia, że interwencje USA nie muszą skończyć się na Wenezueli. Kolejne na jego liście mogą być Meksyk, Kolumbia i Kuba.

W sobotę 3 stycznia Stany Zjednoczone uderzyły w kilku punktach na terytorium Wenezueli, niszcząc infrastrukturę wojskową i uprowadzając prezydenta Nicolasa Maduro. Nie obyło się bez ofiar po stronie atakowanej, a ze świata popłynęły liczne głosy potępiające przemoc hegemona. Nie wiadomo przy tym nadal, czy władze w Caracas ulegną żądaniom USA i podporządkują się woli agresora.

Trump się nie zatrzymuje. Kto po Wenezueli?

Tymczasem prezydent Donalda Trump na pokładzie samolotu Air Force One formułował już kolejne groźby pod adresem innych państw. – Wenezuela jest bardzo chora. Kolumbia też jest bardzo chora i jest rządzone przez człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym. Ale powiem wam, że nie będzie tego robił zbyt długo – zapowiadał.

Gdy dziennikarze dopytywali Trumpa, czy ma na myśli operację wojskową w Kolumbii, odpowiedział, iż „brzmi to dobrze”. Podobnie mówił o Meksyku, który wiązał z kartelami narkotykowymi. – Meksyk musi wziąć się w garść, bo one przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Oni są do tego zdolni, ale niestety kartele są w Meksyku bardzo silne – stwierdzał.

Już wcześniej prezydent Trump oraz sekretarz stanu USA Marco Rubio głośno mówili też o możliwych działaniach na Kubie. Ten pierwszy stwierdził, że bez pomocy Nicolasa Maduro reżim na wyspie może upaść. – Nie wiem, czy oni to wytrzymają, ale Kuba nie ma teraz żadnych dochodów. Całe zyski czerpią z Wenezueli, z wenezuelskiej ropy. Nie otrzymują nic. Kuba dosłownie jest gotowa do upadku – przekonywał Trump.

USA wciąż chcą też Grenlandii

Stany Zjednoczone nie zamierzają zresztą ograniczać się tylko do krajów omawianego regionu. Trump, pytany o chęć anektowania Grenlandii, po raz kolejny powtórzył, że USA jej potrzebują ze względu na strategiczne interesy oraz bezpieczeństwo narodowe. Mówił też, że Dania nie zapewni sama bezpieczeństwa wyspie przed Rosją i Chinami. – Mogę wam powiedzieć, że w celu zwiększenia bezpieczeństwa na Grenlandii sprowadzili jeszcze jeden psi zaprzęg – żartował.

Czytaj też:
Trump stawia ultimatum Wenezueli. „Jeśli zrobi to, czego chcemy”
Czytaj też:
Prof. Środa porównuje Trumpa do Putina. „Demokracja to etap przejściowy”

Przeczytaj źródło