Musk przewiduje koniec emerytur i bezsens oszczędzania. "Pieniądze? Bez znaczenia"

1 dzień temu 7

Elon Musk stwierdził kilka dni temu w rozmowie z Peterem Diamandisem, że przyspieszający postęp technologiczny nieodwracalnie zmieni porządek gospodarczy świata. Według miliardera tradycyjne modele finansowe wkrótce trafią "do kosza", a pieniądze i indywidualne oszczędności przestaną być kluczowe. To konsekwencja synergii sztucznej inteligencji, energetyki oraz robotyki.

Nie martwcie się odkładaniem pieniędzy na emeryturę za 10 czy 20 lat. To nie będzie miało znaczenia. Oszczędzanie będzie nieistotne - powiedział Musk w podcaście.

Zaznaczył, że są to jego przypuszczenia jako "optymisty", a zanim dojdziemy do dobrobytu czekają nas "wyboista droga i protesty społeczne". Szef Tesli i SpaceX przyznał, że rozwój technologii wywoła dalszy skok produktywności, co umożliwi zbudowanie świata "dostatku zasobów".

Poszedł po miliony w USA. Oto co usłyszał o Polakach

W takiej rzeczywistości tradycyjny dochód podstawowy zastąpi "powszechny wysoki dochód" uzyskiwany głównie z tytułu zatrudnienia, a dobra i usługi będą niemal darmowe. Musk kreśli obraz, w którym "każdy może mieć wszystko", łącznie z bezpłatną edukacją oraz opieką zdrowotną "lepszą niż cokolwiek dostępnego dzisiaj". Nie rozwijał jednak wyobrażenia, jak wspomniane usługi miałyby funkcjonować i w jaki sposób byłyby finansowane.

Ten optymizm kontrastuje z codziennością wielu gospodarstw domowych w USA. Ostatnie lata w Stanach Zjednoczonych oznaczały walkę z inflacją i wysokimi stopami procentowymi, a dynamika płac często nie nadążała za kosztami życia. Krytycy ostrzegają, że przyjęcie narracji Muska może być ryzykowne, jeśli postęp nie nastąpi w tempie lub skali, które zakłada. Wtedy osoby rezygnujące z oszczędzania mogłyby w starości zostać bez wsparcia.

Źródło: Peterdiamandis - Youtube

Przeczytaj źródło