„MS Estonia”: Tajemnica sprzed lat w najnowszej powieści Steffena Jacobsena

1 miesiąc temu 30

[opis Wydawcy] Katastrofa estońskiego liniowca, rosyjski spisek i tajemnica, która może kosztować ludzkie życie.
Oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Godzina 00:22 czasu lokalnego, noc z 28 na 29 września 1994 r. Statek pasażerski MS Estonia, płynący z Tallina do Sztokholmu, zgłasza szybko rosnący i niewyjaśniony przechył na prawą burtę. To ostatnia wiadomość przed jego tragicznym i zagadkowym zatonięciem.

28 lat później niewyjaśnioną przyczyną wypadku postanawia zająć się rosyjski pułkownik wraz z byłym dowódcą Special Air Service - Michaelem Sanderem. Nie jest to jednak na rękę potężnym rosyjskim organizacjom, które za wszelką cenę chcą utrzymać tajemnicę Estonii na dnie morza. Czy mężczyznom uda się odkryć strzeżony przez Rosjan powód zatonięcia estońskiego promu?

Pozycja bestsellerowego autora noir crime.

Szósty tom serii Michael Sander & Lene Jensen, który może być czytany jako samodzielna powieść.

Przez ponad trzy dekady Steffen Jacobsen pracował jako chirurg ortopeda i szef oddziału pogotowia ratunkowego – na co dzień spotykał się więc z ludzkimi dramatami, oglądał przejawy ludzkiego okrucieństwa i słuchał przejmujących historii. Nic dziwnego, że szukając ujścia dla tych emocji, postanowił przelać je na papier; tym sposobem w 2008 roku ukazała się jego debiutancka powieść „Passageren”.

Na tropie zagadek

Prawdziwa sława przyszła jednak pięć lat później, wraz z premierą „Trofeum”, pierwszego tomu sensacyjnej sagi o Michaelu Sanderze i Lene Jensen. Ten duet – Michael to doświadczony były żołnierz sił specjalnych, twardy i bezwzględny, Lene z kolei jest świetną policjantką, a przy tym osobą wrażliwą i empatyczną – został przez czytelników przyjęty bardzo entuzjastycznie, co zachęciło autora do dalszej pracy. Teraz ukazał się szósty już z kolei tom cyklu, „MS Estonia”, w którym jego bohaterowie próbują rozwikłać sprawę zatonięcia estońskiego promu.

Jacobsen nie kryje, że inspirują go przede wszystkim prawdziwe wydarzenia, istniejące konflikty i realne zagrożenia, które przenosi na karty swoich książek, odpowiednio je podrasowując i dopasowując do wykreowanej fabuły. Pomysł na „MS Estonia” powstał, gdy pisarz obejrzał dokument o zatonięciu promu i zaskoczyło go, jak wiele niedopowiedzeń jest w tej sprawie, jak wiele szczegółów nie zostało nadal wyjaśnionych. Był zafascynowany, że mnóstwo podanych do wiadomości publicznej informacji jest ze sobą sprzecznych i budzi ogromne wątpliwości, a w jego głowie zaczął kiełkować plan na fabułę, w której mógłby zarówno wykorzystać fakty, jak i odnieść się do licznych teorii spiskowych.

Na tropie prawdy

Akcja powieści rozgrywa się dwadzieścia osiem lat po tragedii. Michael Sander mieszka wraz z żoną Lene i córką Marią w starej willi. Pożegnał się ze swoją firmą ochroniarską i zdecydował się przejść na emeryturę, co dla mężczyzny, który przez tak wiele lat pozostał aktywny zawodowo i stale dostarczał sobie potężnych zastrzyków adrenaliny, okazuje się wcale nie najlepszym rozwiązaniem.

Ma wrażenie, że popadł w marazm, dodatkowo zmaga się z kryzysem wieku średniego, a dnie spędza na sprzątaniu, gotowaniu i robieniu zakupów. Jego żona, która niedawno awansowała, coraz rzadziej bywa w domu, więc ich ścieżki zaczęły się rozchodzić, a rozwód wisi w powietrzu. I wtedy dochodzi do ataku bombowego w Sztokholmie, a winą za niego zostaje obarczony rosyjski porucznik Konstantin Golonin, mężczyzna, który niegdyś uratował życie Sanderowi. Nic dziwnego, że Michael wątpi w winę Rosjanina i postanawia mu pomóc, by spłacić swój dług honorowy. Jednak, co oczywiste, wtedy również i on znajduje się na celowniku. Tym samym rozpoczyna się niebezpieczna gra – zwłaszcza że obaj mężczyźni zamierzają odkryć, co tak naprawdę wydarzyło się w 1994 roku i dlaczego ta sprawa pozostaje owiana tajemnicą. U władzy są jednak ludzie, którzy nie chcą, by prawda ujrzała światło dzienne, i działania Sandera wybitnie im się nie podobają; zrobią więc wszystko, by pokrzyżować mu szyki…

Sam przeciwko światu

Jaką tajemnicę skrywa zatopiony prom? Komu tak bardzo zależy na tym, by prawdziwy powód zatonięcia Estonii nigdy nie wyszedł na jaw? Jacobsen snuje swą opowieść, łącząc fakty z fikcją, stopniowo serwując czytelnikowi kolejne szokujące informacje i wciągając go w wir akcji. Pokazuje, jak wpływowi ludzie zatajają przed zwykłymi obywatelami istotne fakty i jak ważne jest dążenie do prawdy. Opisuje świat pełen zagrożeń, kłamstw i spisków – ale wierzy, że w podobnych sytuacjach nie zabraknie osób, jak Michael Sander, które twardo sprzeciwią się takiemu stanowi rzeczy.

Ci, którzy znają poprzednie części cyklu, z pewnością się ucieszą – to bowiem idealna lektura dla wielbicieli prozy Jacobsona. To też dobry moment dla tych, którzy nie mieli dotychczas styczności z książkami skandynawskiego pisarza, na zapoznanie się z jego twórczością; powieść „MS Estonia” można bowiem czytać – i słuchać – bez znajomości poprzednich części.

O autorze

Steffen Jacobsen (ur. 1956) zadebiutował w 2008 roku powieścią „Passageren”. Przełom w jego karierze nastąpił w 2013 roku po ukazaniu się „Trofeum”, pierwszej części serii thrillerów opisujących losy policyjnego duetu, Michaela Sandera i Lene Jensen. Książki Steffena Jacobsena doczekały się adaptacji filmowych, cieszą się popularnością w niemal całej Europie, w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Chinach i na Tajwanie, a zagraniczni recenzenci porównują Jacobsena z Johnem le Carré, Frederichem Forsythem i Janem Guillou.

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Saga Egmont. 

Przeczytaj źródło