Mroczna Barcelona, narkobiznes i kobieta, która nie miała wyboru. Ten serial to mocna historia oparta na faktach!

6 godziny temu 3

Czasem w katalogu Netflixa można trafić na tytuły sprzed kilku lat, które wciąż potrafią zaskoczyć klimatem i historią. Tak było w moim przypadku z serialem „Hache” („H”). To hiszpańska produkcja kryminalna osadzona w Barcelonie lat 60. inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, która zagląda w sam środek narkotykowego półświatka. Jeśli lubisz hiszpańskie seriale albo historie oparte na faktach, „Hache” to tytuł, który naprawdę wciąga. Akcja przenosi widza do świata nocnych klubów, portowych magazynów i brudnych interesów, gdzie granica między ofiarą a sprawcą bardzo szybko się zaciera.

Thriller inspirowany prawdziwą historią

„Hache” to ośmioodcinkowy serial stworzony przez Verónicę Fernández. Jego fabuła nawiązuje do losów autentycznej kobiety uwikłanej w handel narkotykami. Główna bohaterka, Helena, grana przez Adrianę Ugarte (znaną m.in. z „Juliety” Pedra Almodóvara), zaczyna swoją drogę na samym dole społecznej drabiny. W Barcelonie trafia do klubu nocnego The Albatross, prowadzonego przez Malpikę (Javier Rey). To tam dochodzi do brutalnego zdarzenia, które naznacza jej dalsze życie. Mimo traumy Helena wraca do tego świata, pchana koniecznością utrzymania córki, pomocy rodzinie i zapewnienia im bezpieczeństwa. Relacja z Malpiką stopniowo zmienia się w niebezpieczną grę zależności, w której emocje, przemoc i interesy splatają się w jedno. Z czasem Helena odkrywa skalę narkotykowego imperium, którego częścią stał się klub. Przemyt heroiny przez barceloński port i kontakty sięgające poza Europę otwierają przed nią nową rzeczywistość. Bohaterka przechodzi wyraźną przemianę. Z osoby całkowicie pozbawionej kontroli przemienia się w kobietę, która zaczyna rozumieć mechanizmy władzy i uczy się z nich korzystać.

Świat przemocy, narkotyków i trudnych wyborów

Serial pokazuje Barcelonę jako miasto pełne kontrastów. Z jednej strony tętniące nocnym życiem, z drugiej bezwzględne wobec słabszych. „Hache” mocno osadza historię w realiach epoki: dominacji mężczyzn, powszechnej korupcji i brutalnych zasad rządzących przestępczym światem. Helena, wchodząc coraz głębiej w struktury narkotykowego biznesu, stopniowo przestaje być tylko pionkiem. Zaczyna wykorzystywać informacje, relacje i swoją pozycję, by zabezpieczyć przyszłość bliskich. Przemoc, handel heroiną, wykorzystywanie kobiet i walka o wpływy stają się codziennością, a serial nie próbuje tego świata wygładzać.

Jak „Hache” zostało przyjęte przez widzów?

Odbiór serialu jest dość zróżnicowany, ale sporo osób zwraca uwagę na jego klimat. Widzowie często chwalą odtworzenie lat 60., muzykę, scenografię i mroczną atmosferę Barcelony. Dla wielu to produkcja, która „wchodzi” od pierwszego odcinka i dobrze sprawdza się w formie binge-watchingu. Pojawiają się też bardziej chłodne opinie. Część widzów narzeka na tempo opowieści i rozwój fabuły. Mimo to „Hache” pozostaje ciekawą propozycją dla tych, którzy szukają kryminalnego serialu z kobiecą bohaterką w centrum i historią osadzoną w realiach europejskiego półświatka.

Serial „Hache” jest dostępny na Netflixie.

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Przeczytaj źródło