11 stycznia odbyła się 83. gala rozdania Złotych Globów. Judd Apatow wręczał nagrodę dla najlepszego reżysera. Podczas swojego przemówienia wrócił wspomnieniami do przeszłości i wyjawił, że bojkotował wydarzenie. - To bardzo zaskakujące, że tu jestem, bo bojkotuję tę ceremonię od około dziesięciu lat. Bardzo cichy bojkot, nikt chyba tego nie zauważył. Mamy konflikt, odkąd mój film "Wykolejona" przegrał w kategorii najlepszej komedii z 'Marsjaninem" Ridleya Scotta - mówił aktor ze sceny. - Ale to już przeszłość. Wiele się od tego czasu wydarzyło. To było dziesięć lat temu. Od tamtej pory mamy COVID-19. Uważam, że teraz jesteśmy dyktaturą. Szczerze mówiąc, wciąż jestem mocno skupiony na tym "Marsjaninie" - komentował, wyraźnie żartując. Ostatecznie Apatow przyznał, że nie ma zamiaru chować urazy. - Aby dać przykład Ameryce, zamierzam położyć kres temu konfliktowi i zacząć goić rany już teraz - mówił i wręczył nagrodę Paulowi Thomasowi Andersonow za film "One Battle After Another".
APATOWOtwórz galerię
Artykuł aktualizowany.

1 dzień temu
5






English (US) ·
Polish (PL) ·